www.bemowa.pl

:: Strzeżmy się.
Wiadomość dodana przez: Wydawca IRB (2010-01-06 20:05:38)

Jaki jest profil psychologiczny kapitalizmu przełomu XX i XXI ?. Szkic do przedwyborczej dyskusji.

Wielka własność anonimowa prywatna, jest tak samo nierentowna jak państwowa w systemie socjalistycznym.
Co to jest własność anonimowa?
Spółki giełdowe są w przytłaczającej większości własnością anonimową.
Firmy bez nazwisk, bez fizycznych właścicieli odpowiedzialnych za ciągłość istnienia.
Debilne zarządy koncernów drenujące finanse często ledwo trzymających się na rynku przedsiębiorstw.
Korporacje spekulantów giełdowych nakręcających bessy, hossy, dmuchających bańki, drobnych ciułaczy i „sprywatyzowane” bez ładu i składu państwa i państewka.
Tak mniej więcej można opisać głównych zawodników w wyścigu szczurów, do którego nagania nas koalicja Donalda Tuska.
Kapitalizm pryncypialny został zepchnięty poza strefę zainteresowań poprawnych ekonomistów, obdarowywanych nagrodą, którą ufundował nie finansista, a przemysłowiec Alfred Nobel.
Komitet przyznający ją zdaje się mocno wyalienowany, co potwierdza jego ostatni werdykt uznający prezydenta Stanów Zjednoczonych Baraka Obamę za zasłużonego dla utrwalania pokoju światowego, gdy tymczasem zatwierdzony przez niego budżet wojenny USA na 2010 rok niemal 700.000.000.000 jest blisko 10% większy niż za kadencji agresywnego G. Busha jr.
Kapitalizm pryncypialny został zepchnięty jeszcze dalej przez rządy przodujących gospodarek światowych dodrukowujących setki miliardów dolarów i euro na potrzeby wyczyszczonych z gotówki (przez kogo?) banków.
Efekty takiego oszustwa systemowego jak w szkle powiększającym widać na przykładzie maleńkiej, peryferyjnej Islandii. Jej kilkusettysięczna społeczność jest terroryzowana ekonomicznie przez rekinów międzynarodowej finansjery Anglii i Holandii usiłujących wymusić na niej spłacanie długów internetowego (rozpłynął sie w sieci) prywatnego banku spekulacyjnego zarejestrowanego na wyspie gejzerów.
Strzezmy sie , bo do tego bagna Polska zostanie wrzucona jeśli dojdzie do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej w duchu korporacji politycznej zwanej Platforma Obywatelską.
Wstrzymanie wyprzedaży silnych, rentownych obiektów państwowej gospodarki materialnej i infrastrukturalnej, lub o przeważającym udziale kapitału państwowego, stanowi dzisiaj na progu 2010 roku imperatyw stanu.
Chodzi o nic innego, jak tylko o zabezpieczenie się przed inwazją zdegenerowanego kapitału niezdolnego do uruchamiania kreatywności społecznej w naszej części europejskiej odpowiedzialności. Nikt nie pomoże tym, którzy zamiast z twórczej pracy usiłują przetrwać na wyprzedawaniu środków produkcji. Taka jest logika postępu lokalnego i globalnego.
Ale sam fakt powstrzymania wyprzedaży kapitału trwałego to jedno, a drugie to przywrócenie pryncypiów kapitalizmu realnego i jego prymat nad wirtualnym.
Ostatnie wymknięcie się spod kontroli rynkowej „przemysłu” finansowo-bankowego ukazuje jak krytycznym jest stan umysłów decydentów globalnych zarówno tych rządzących przepływem gotówki jak i tych wybieranych do reprezentowania obywatelskiego ludu.
Nie pilnować zdrowych zasad kapitalizmu to tak jakby zapraszać do sytego domu pod nieobecność żony, lub z jej braku, rozrywkowe towarzystwo. Ktoś nas może pozbawić wpływu na wydarzenia i po zabawie budzimy się zamiast w garniturze, w spódniczce.
Tegoroczne wybory Polaków wymagają odpowiedzi na kwestie jakiego kapitalizmu potrzebuje Polska.
Na zadane w podtytule do niniejszego artykułu pytanie  -

„Jaki jest profil psychologiczny kapitalizmu przełomu XX i XXI wieku?” ja bym odpowiedział.
Degenerat.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=913