www.bemowa.pl

:: Szybkobieżka S8 drogą do ... nikąd.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2009-10-27 11:42:52)

Mimo świetnego tempa wykonawców i imponujacego rozmachu budowlanego, inwestycja okazuje się mało efektywna jeśli chodzi o strategiczny cel jakiemu ma służyć.

Zapewne za ileś tam lat podobnie jak skrzyżowanie ul. Płowieckiej z al. Marsa, dobuduje się gdzieś w okolicach Konotopy, spinacz dzięki któremu zachodnii objazd miasta po małej obwodnicy nada jej sens, tylko kiedy to nastąpi wielu z nas już nie będzie na tym świecie, a przecież niestarzyśmy i zdrowie całkiem, całkiem.
To że nasze dzieci tego doczekają jest pocieszające, acz wypada napomknąć, że zrobić coś ogromnego i wstrzymać ofensywność u bram sukcesu nikomu, z oczekujących zmian jakościowych w komunikacji stołecznej, nie daje spokoju
Agonia warszawskich połączeń drogowych jest nie tylko frapujacym skadinad codziennym widowiskiem miejskim, jest tez sprzeżona z bulwersującym mechanizmem postępującego unieruchamiania życia gospodarczego w sercu Polski.
Budując S8 bez zjazdów na terenie Bemowa upośledzono również najbardziej zaangażowanych kondycyjnie w tę inwestycję mieszkańców tej do niedawna dobrze ekorokujacej dzielnicy. Szczytem wątpliwości co do kwalifikacji logistycznych, konceptualistów szybkobiezki zachodniej, jest niezwiązanie jej z trasą wylotową na Poznań.
Zatem najblizsze 5, 6 lat mamy arterię przyszłościową i to wszystko. W tym absurdzie jedno jest pocieszające - Bemowo ma nowoczesny wiadukt z ciagiem tramwajowym, który cienka nitką zepnie południowy z północnym, obszar dzielnicyJest i druga nagroda pocieszenia - wiadukt kolejowy nad Lazurową i podziemny przepust S8 pod nią.
Góra urodziła mysz.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=889