www.bemowa.pl

:: Stan państwa na półmetku kadencji PO i PSL
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2009-10-27 00:35:01)

Konstytucja RP.
Po podpisaniu traktatu lizbońskiego nie do utrzymania w obecnie obowiązujacej treści. Jej rekonstrukcja będzie niesłychanie bolesna dla Polaków i wywoła napięcia polityczne o skutkach daleko głębszych niż gdyby uczyniono stosowne poprawki - wzorem Niemiec - przed ratyfikacją.

Armia.
Uwikłana w niekończącą się wojnę z dala od ojczyzny i konstytucyjnych uprawnień, ulega degrengoladzie zarówno duchowej jak i fizycznej. Brak środków na zabezpieczenie w sprzęt bojowy przystosowany do skrajnie różnych od polskich warunków górzystego Afganistanu, paraliżuje już i tak nikłe umotywowanie żołnierza do walki z lokalną partyzantką.
Tzw. reforma Sił Zbrojnych w czasach biedowania społeczeństwa skończyć się musiała fiaskiem pomijając błędne założenia jakoby w jednoczącej się Europie obrona suwerenności kraju w jego obecnych granicach była anachronizmem.
Użycie Wojsk Polskich do ostatecznej pacyfikacji - a właściwie, dekompozycji wynędzniałego po przegranej w 1992 r, ale jeszcze wewnętrznie spójnego Iraku, następnie przerzucenie ich do Afganistanu, stanowi dla naszych żołnierzy i społeczeństwa wyjątkowo bolesne doświadczenie porównywalne z dramatem pacyfikacyjnych kampanii napoleońskich w Hiszpanii i na San Domingo.
Wymiar sprawiedliwości.
Rozchwiany politycznymi manipulacjami pierwszego ministra, uwikłanego w medialny maraton ku prezydenturze, stracił autorytet jaki wyniósł z czasów ministra Ziobry. Po niedawnym, bezprzykładnym, utrąceniu szefa CBA za wydobycie na światło dzienne niskich instynktów członków gabinetu prezesa rady ministrów zachwiane zostały podstawy demokratycznej równowagi władza-społeczeństwo.
Opinia społeczna jest zszokowana nie tylko niekompetencją rządu lokalnej "eurointeligencji", ale jej poziomem etycznym.
Gospodarka.
Program "przyjazne państwo" zamiast realizocji został ośmieszony. Główny uczestnik z ramienia PO w komisji mającej diokonać przeglądu i poprawy istawodawstwa gospodarczego zajmował się ośmieszaniem najwyższych urzędników państwowych, oraz opozycji. Wyborcom, równiez swoim zmarnował dwa lata. Jego awans do partyjnej elity dobitnie wykazał brak zaplecza intelektualnego partii i podkreślił kierunek, w który dryfuje najblizsze otoczenie D. Tuska.
Względny wzrost obciążeń fiskalnych małych i bardzo małych podmiotów gospodarczych, jako konsekwencja obniżeniu podatku dochodowego dla multimilionerów stanowi swoistą puentę tego podsumowania.
Jeszcze raz okazało się, że demokracja jest niewygodna dla władzy, tylko czy kpiąc z opozycji PO nie pali mostu, po którym kroczy, ku drugiej kadencji na dwóch stołkach..
Wydaje się, że ich prezydent i ich premier to niemożliwe.
Ba! Za dwa lata PO może wogóle nie być, a wtedy?
Czy Paweł Piskorski i Andrzej Olechowski uratują dryfujących kolegów kiedy platforma zatonie zobaczymy za rok.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=888