www.bemowa.pl

:: Głosujemy.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2014-05-22 11:57:41)

Waży się nasz cywilizacyjny los. Miejsce dziejów w jakich się znaleźliśmy przypomina schyłek okresu międzywojennego. 

Polska w kleszczach ekspansywnych tyranii konkurujących o dominację w Europie.  Ledwo restytuowana po rozbiorowych męczęństwach. Determinacją narodu o wielkirm potencjale kulturowym i gospodarczym zdecydowana na obronę swej suwerenności bez względu na oczywiste przewagi niemieckiej machiny militarnej zmówionej z komunistycznym molochem podyktowana była głeboką świadomością potworności jakie niosą ze sobą komunizm i hitleryzm.
Trzeba było stanąć do tytanicznej próby o losy Świata. Nie chodziło tylko o naród. Tu szło o więcej.
Dwa tysiące lat chrześcijańskich dzieł ewangelizacyjnych. Przemieniających zoologiczne nawyki w walce o władzę w humanistyczną wspólnotową odpowiedzialność za losy społeczeństw, państw, kontynentu i wreszcie Ziemi. W dialog równych z równymi.
Ofiara naszych poprzedników i nasza nie ma sobie równej w historii XX wieku, zważywszy jak długo walczyliśmy o sprawiedliwe traktowanie Rzeczpospolitej w roli zwycięscy na polach zmagań o godność ludzką.
Od 1939 roku po 1989 tkwiliśmy w centrum walki chrześcijaństwa ze skrajnym neobarbarzyństwem Mimo przełomu 1989 roku nadzieje na szybkie nadrobienie przez nasz kraj - Polskę, straconych lat, powoli zostały schłodzone (reformy Balcerowicza). Woda sodowa uderzyła do głów tym, którzy uznali sukces Solidarności z czerwca '89 za swoją własność. Uznali, że im należy się państwo i reszta obywateli.
Demokrację potraktowali podobnie jak komuniści w ramach centralizowania podbitych państw w demoludy - tzw. KDL. Teraz oddali ją kolejnej mutacji totalitaryzmu usiłującego podmienić dziesięć uniwersalnych zasad moralnych obywateli Unii Europejskiej na zindywidualizowane (mniejszościowe) płciowoucieszne przepisy. 
W nadchodzących wyborach,  nie tylko tych w najbliższą niedzielę, Polki i Polacy ponownie określą swoje miejsce w kulturze zachodniej. 
Dziesięć lat bezpośrednich ingerencji ustawodawstwa unijnego w fundamentalne zasady moralności obyczajowej dotyczacej intymnych sfer życia osób obojga płci budzą naturalną refleksję nad stanem zainteresowań europosłów losem  obywateli UE. Ci wybrańcy byli bardziej zainteresowani ustawami zaspokajającymi genitalne fantazje mieszkańców UE niż rynkiem spekulacji finansowych demontujacych słabsze gospodarki krajów przynależnych. 
Dzisiejsza Polska w zapaści prywatyzacyjnej osiągnęła punkt bankructwa i masowego bezrobocia, którego nawet exodus młodych za chlebem nie pomniejszył. Trudno tego nie dostrzec i mniej ubogiemu wyborcy. Zagłosuje on zgodnie z tym co widzi, To jest właśnie istota polskich decyzji wyborczych jakie podjeli odpowiedzialni społecznie i przed własnymi dziećmi obywatele. 
Odsunąć widmo rozbioru państwa przez samozwańców nawołujących do dalszej legitymizacji ich sobiepaństwa.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8683