www.bemowa.pl

:: Dwie gospodarki.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2014-02-20 20:06:40)

 Jak Donald T, zaraz jak wszedł, wyszedł z kryzysu. Opowieść dla zdezorientowanych. 
PKB wzrosło o 2,9% w okresie ostatniego kwartału 2013, splajtowało tylko 60 firm w styczniu 2014, a nie 90 jak rok wcześniej. Kilka jeszcze parametrów wykazało wzrost konsumpcji i optymizmu.

Te dane podaje GUS, a za nim Tusk. Przeciętny obywatel baranieje gdyż widzi co dzieje się w jego otoczeniu, przeciętny przedsiębiorca zwija się ze śmiechu lub wściekłości, a bezrobotna młodzież szuka ucieczki za chlebem byle ujść z domu wariatów zwanego III RP.
Jednak gdzie tkwi diabelski trik pozwalający Tuskowi i jego brygadierom na robienie ludzi w balona. Czyżby GUS fałszował wyliczenia? Jeśli tak, to na partyjne zamówienie?
Otóż nie, GUS nie kłamie. Tusk posługuje się uogólnieniami dla prostaka, który dręczony upiorem powracającego do rzadów opozycyjnego PiS'u, mentalnego schronienia szuka w irracjonalnej ucieczce od prawdy o swym miodoustnym premierze. Ponury obraz stanu gospodarki rodzimej rzeczywiście wymaga silnej inteligencji wrodzonej by móc chłodno diagnozować, analizować przyczyny i projektować kuracje w skali makro.
Edukacyjne patenty klasy rzadzącej w dziedzinach niedefiniowalnych ściśle są bezużyteczne w twardej rzeczywistości podlegającej prawom "ekonomii" inżyniersko fizycznej.
W świecie nauk definiowalnych ściśle, wypowiedzi premierującego nam od ponad sześciu lat pana Donalda byłyby równie zabawne co bohatera disney'owskich kreskówek gdyby nie tragedia pozbawionego perspektyw narodu. 
Emerytów wystawionych na przymus dwuletniego oczekiwania na emeryturę, emerytek na siedem (!) lat, młodzieży wypychanej przez biedę bezrobocia na emigrację i ogół nękany przypadłościami chorobowymi, a także wypadkami komunikacyjnymi.
Rodziny wychowujące dzieci stają się stopniowo dziadami. W miarę przybywania kolejnego dziecka standard ich życia obniża się do poziomu lumpen proletariackiego.
Nasz Donald w opowieści o pokonanym kryzysie posługuje się faktomontażem i fałszywą definicją rodzimej gospodarki, a tylko taka nas interesuje gdy mowa o kondycji przeciętnego obywatela RP .
Szanowni państwo w Polsce jak w każdym kraju mamy dwa rodzaje kapitału PKB twórczego: krajowy, co tu płaci podatki od wartości dodanej i ewentualnie dochodu oraz zagraniczny który te podatki płaci poza naszym krajem. Ten pierwszy tonie w kryzysie coraz głębiej ten drugi w zależności od miejsca zarejestrowania przestał tonąć, gdzieś odbił się od dna, a jest i taki co przekuł Euro kryzys na Deutsche sukces. Właśnie udział zagranicznego kapitału mającego się coraz lepiej wpływa na podniesienie PKB.
Tuskowi wystarczyło teraz dyskretnie skleić wewnętrzne dane makroekonomiczne z kapitałem zagranicznym wypracowywanym w Polsce by wywołać wrażenie, że Rzeczpospolita czyli my, ma się dobrze.
Oficjalne odwołanie kryzysu w Polsce przez premiera Donalda nastąpiło we wrześniu 2013 r. w Krynicy. Kapitał obcy ma się w Polsce świetnie i mimo że rodzimy ginie ciągnie dane statystyczne w górę.
Premier ten stan poczytuje sobie za sukces i z pewnością otrzyma zań gratyfikację.
Pytanie tylko od kogo.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8441