www.bemowa.pl

:: W IV RP energetyka pod strzechy.
Wiadomość dodana przez: Absolwent PW (2013-12-09 12:52:56)

W pierwszych dekadach XXI wieku energetyka dokona głębszych przemian w międzynarodowym układzie zależności gospodarczych niż internet w przepływie informacji i komunikacji społecznej. Koniec z koncentracją globalnych zasobów energetycznych w gestii kilku światowych korporacji jawi się jak nigdy dotąd całkiem realnie..

Oczywiście proces dopiero zaczyna się konkretyzować i jeszcze nie osiagnął masy krytycznej. Kiedy to nastapi przemysłowa reakcja łańcuchowa masowego wytwarzania modułowych zestawów kogeneracyjnych (fotowoltaicznych, wiatrowych, solarno-grzewczych ruszy niczym dragster.
U nas planują stawiać, za gigantyczne pieniądze, atomówki - zadłużając nas na śmierć Wszystko zaczęło się dużo wcześniej w ośrodkach naukowych uczelni technicznych i badawczo rozwojowych centrach przemysłowych kilkunastu liczących się krajów. Odkrycia naukowe w dziedzinie pozyskiwania energii z długookresowych egzotermicznych reakcji atomowych (przemian izotopowych lub kontrolowanego rozpadu pierwiastków ciężkich) pozwalają budować mini elektrogeneratory, a także lokalne ciepłownie grzewcze znacznie bezpieczniejsze od tradycyjnych kolosów energetyki atomowej.
Koncerny japońskie kończą lub testują realizacje takich urządzeń. Ich projektowanie i budowę zaczęto długo przed tragicznym tsunami demolującym w ciągu kilku godzin atomowego molocha w Fukushimie.
Ta sama katastrofa pozwoliła Niemcom osiagnąć niespotykaną polityczną konsolidacje wszystkich sił parlamentarnych w zapoczatkowaniu masowej produkcji energodajnych urządzeń solarnych, wiatrowych i całkowitej rezygnacji z antycznych technologicznie wielkich central atomowych. Do 2022 roku wyłączą prawie wszystkie. Pozostałych kilka zatrzymają po okresie uzyskania pełnej niezależności energetycznej co nastąpi około 2030r.
To daje do myślenia.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8306