www.bemowa.pl

:: IV Rzeczpospolita.
Wiadomość dodana przez: Absolwent (2013-04-08 12:52:28)

Inercja zniewolonych koncentryczną nagonką na założycielską ideę Prawa i Sprawiedliwości jeszcze trwa. 
Państwo zawłaszczone przez ruch obywatelski sprowadzony do bezideowej platformy z coraz większym trudem panuje nad umysłami niepodatnymi na magie słów oderwanych od pierwotnych znaczeń.
Wielkie kłopoty sprawia premierowi utrzymanie pod kontrolą młodzieży powierzającej mu w 2007   i  2011 roku swoje najpiękniejsze lata w zarządzanie.    

Bujnie kwitnąca administracja partyjno-rządowa nie jest w stanie wchłonąć nadwyżki siły pracowniczej opuszczającej mury   "renomowanych" uczelni menedżersko-politologicznych.  
Te niewykorzystane kadry szukają swej szansy na emigracji gdzie politologów i menedżerów cenią za ich elastyczność w przekwalifikowywaniu się na zwykłą siłę roboczą.
Do tej masy dołącza strumień młodzieży kończącej uczelnie politechniczne, bez szans na znalezienie godziwej pracy w przemyśle rodzimym, którego poprostu nie ma. Koncerny zachodnie odławiają najlepszych z najlepszych, a to dość cienka strużka odciążająca przepełniony rezerwuar bezrobocia. Na domiar tego wśród młodych pojawili się przywódcy zdolni do reprezentowania ich siły w kształtowaniu oczekiwanych zmian w Rzeczpospolitej. Zmian mało popularnych wśród elit pieniądza i władzy.
Polityczne zaangażowanie młodzieży zdominowane jest przez propatriotyczne idee nawiązujące do najlepszych kart historii walki o niepodległość w okresie zaborów, okupacji i komunizmu.
Chroniczne wyjaławianie w III RP myśli państwowej z dbałości o interes narodowy i ślepa dążność do przekazania odpowiedzialności za rozkwit kraju UE, skutkuje skretynieniem establiszmentu. Przejawia się to tłiteryzacją więzi wewnątrz i zewnątrz establiszmentowych.
Klasykiem jest tu blogowanie ministra Sikorskiego i przejmowanie podobnych manier przez coraz szerszy krąg elit partyjno-rządowych.
Komunikaty wysyłane do szerszego odbiorcy przez najwyższych urzędników państwowych za pośednictwem społecznościowego portalu to przejaw, w oczach odpowiedzialnych wyborców, braku poczucia powagi piastowanego urzędu. To prowincjonalizm niczym słoma wystający z butów. Wypowiedzi dotyczące spraw państwowych "wygłaszane" przez ministra w formie lekkiej gazetki internetowej gdzie w każdej chwili może dokonać poprawek, dopasowań, czy korekt treści, ukazują brak przygotowania takiej osoby do pełnienia wysokich stanowisk w każdej strukturze hierarchicznej, a co tu mówić o państwie.
Zbliża się trzecia rocznica tragicznej, bezprecedensowej  w skali powszechnej, w  warunkach pokoju,  wielkiej katastrofy.państwowej..  
Nikt kto posiada szczyptę zdrowego rozsądku nie uważa jej za przypadkową, lecz co najmniej za sprowokowaną przez makabryczną nieodpowiedzialność rządu III RP za los powierzonych jego pieczy urzędującego Prezydenta Rzeczpospolitej i bardzo wielu najważniejszych osób w państwie. 
Bezkarność tej makabrycznej nieodpowiedzialności budzi grozę nawet tych, którzy prezydenta L. Kaczyńskiego postrzegali oczami R. Sikorskiego, J. Palikota, czy B. Komorowskiego.
 Z wizji IV RP L. Kaczyńskiego, nie udało się zrobić ohydy skojarzeniowej, przypominającej słynne powojenne plakaty zaplutego karła reakcji, drukowane przez komunistów. Po trzech latach ośmieszania niezależnych badań i analiz naukowo technicznych przebiegu katastrofy samolotu Prezydenta coraz szersze kręgi opinii publicznej dostrzegają niekompetencje komisji rządowej przygotowującej oficjalną wersję wydarzeń. 
Trwanie premiera i prezydenta w oparach raportu Millera dolewa oliwy do ognia społecznego wzburzenia.
Ekspertyzy naukowe gromadzone przez sejmową komisję A. Macierewicza zbliżają nas do rozwiązania zagadki technicznych uwarunkowań katastrofy. Ich krytyczna analiza pozwoli określić czynniki zależne od działań ludzkich, które bezpośrednio przyczyniły się do śmierci głowy państwa z najwyższymi przedstawicielami sił zbrojnych, oraz  z głównymi jego współpracownikami. 




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8092