www.bemowa.pl

:: A nim przyjdzie Zły.
Wiadomość dodana przez: Redakcja (2013-02-19 09:23:53)

Nie ma krztyny zdrowej tkanki przedsiębiorczej w neokolonialnej części UE zarządzanej przez kawalera orderu Karola Wielkiego Donalda Tuska.
Człowiek o kompromitująco niskich kompetencjach, niezdolny do pojęcia istotnych wyzwań techno-technologicznych nowoczesnego państwa europejskiego włada czterdziestomilionowym narodem kipiącym energią i gotowością do zrealizowania skoku cywilizacyjnego porównywalnego z dwudziestoleciem II Rzeczpospolitej,  



Ta energia tłumiona przez tępe partyjniactwo Platformy Obywatelskiej buzuje mimo prób zniechęcania i szykanowania aspiracji opozycyjnych, apartyjnych środowisk państwowotwórczych.
Ciśnienie rośnie.
Deklowanie energotwórczych nurtów intelektualnych, uciskanego społeczeństwa puszcza w coraz innym miejscu. Łatanina propagandowym kitem śmieszy i podgrzewa nastroje w  ekonomicznie najgłębiej dotkniętych grupach społecznych. Młodej inteligencji, robotniczych, mikroprzedsiębiorczych. Im dłużej będzie taka antypisowska prowizorka traktowana jako "lepsze" zło, przyszła reakcja obywatelska będzie dramatyczniejsza. Wzmacnianie  poczucia bezpieczeństwa władzy PO poprzez sankcjonowanie (projekt) interwencji jakiś porządkowych sił zewnętrznych w razie "zagrożeń" to już odtwarzanie sowieckiej doktryny ograniczonej suwerenności państw satelickich Moskwy.

Historia jednak, zwłaszcza gdy wpada w stare koleiny zmusza do natychmiastowej reakcji. Powrót do antyhumanistycznych utopii  ma miejsce. 

Budowanie kasty nadludzi, wybrańców wtajemniczonych w plan władania zasobami ludzkimi na obraz i podobieństwo skompilowanych wizji wszystkich teoretyków ustroju  totalnego. Marks, Lenin, Mao, wchodzi w fazę, której już nie sposób ukryć przed jeszcze wolnymi obywatelami starej chrześcijański cywilizacji. Wielki "proletariat"  przeobraził się w wielki kapitał i kontynuuje czystkę w umysłach niepokornie konserwatywnych.. Narzędzia
stopniowo stają się dziwnie znajome.
Upartyjnianie i odbudowa nomenklatury, .we wszystkich instytucjach  państwowych od ministerstw po samorządy terytorialne i  podmioty gospodarcze.
Cenzura  "sądowa", wynalazek neozbowidowskich oligarchów.
Narkoholizacja  przemysłu "kulturotwórczego".
Oto najbardziej uderzające w oczy osiągnięcia nurtu europeizacji III RP. W takiej scenerii ostatnim akordem  homoinwitrokreacja i eutanazyfikacja naczelnych.z najwyższej półki ewolucyjnej wydaje się dość prawdopodobnym epilogiem cywilizacji chrześcijańskiej.
Czy tego chcecie panie i panowie z kręgu "lepszego" zła, czy to tylko obiektywne skutki waszej postępowości  sami sobie dopowiecie zanim Zły  nie przyjdzie po wasze potomstwo.  




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8063