www.bemowa.pl

:: Co głupiemu po rozumie.
Wiadomość dodana przez: Absolwent PW. (2013-01-04 12:10:21)

W publicznej wypowiedzi udzielonej 2 stycznia 2013 r. bezpośrednio redaktorowi Gugale Radosław Sikorski, z nominacji Donalda Tuska minister spraw zagranicznych III RP, stwierdził, iż sprowadzenie do kraju szczątków prezydenckiego samolotu będzie miało charakter pamiątkowo symboliczny, a nie dowodowy! 
Naukowo-techniczna analiza dezintegracji płatowca byłaby zatem niemożliwa na sposób zachodnich ośrodków badania wielkich katastrof technicznych.

Po tej wypowiedzi, ministra Sikorskiego opinia publiczna pragnęłaby usłyszeć głos środowiska naukowego, czy osoba nie posiadająca wiedzy naukowo-technicznej jest wiarygodnym wyrazicielem poglądów rodzimej i międzynarodowej społeczności akademickiej profesjonalnie zajmującej się fizycznym poznawaniem rzeczywistości.
 Nawet niezawodowi obserwatorzy odtwórczej analizy wypadków lotniczych, przez instytuty naukowe USA, W. Brytanii, Francji, za pośrednictwem prasy technicznej i popularnonaukowej lub w kanale Discovery, dostrzegają w wypowiedzi pana Sikorskiego nieliczenie się z inteligencją, której jest prominentnym rzecznikiem w barwach Platformy Obywatelskiej.
Co prawda przytoczony przykład zaczerpnięty został z wypowiedzi jednego z reprezentantów gabinetu D. Tuska, ale wydaje się nie być tylko osobistym chlapnięciem ucznia profesora honorowego
W. Bartoszewskiego. Podobnie wypowiadają się praktycznie wszyscy najwyżsi rangą, pytani o powrót szczątków maszyny, przedstawiciele PO.  



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=8049