www.bemowa.pl

:: Szatańskie banki.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banas (2012-09-07 12:01:10)

 Mordercza pętla kryzysu najpierw wydusi emerytów, mikroprzedsiębiorców i młodzież, ale potem... 
 Zbliża się czas wielkiej próby dla społeczeństwa polskiego. Jesień to chwila czerwonego alertu. Jak zabezpieczyć swoje podstawowe funkcje społeczne przed okresem zimowej martwoty w domu i biznesie. To nie zabawa kiedy wstajesz w lodowatej chałupie i nie masz co wrzucić do pieca, a co wrzucisz hulajacy przez chudziutkie mury i niechudzutkie szpary wiatr wydmucha niemal tak szybko jak fiskus kasę z twojego portfela. Niemal tzn. piec grzeje tylko gdy do niego dokładasz, fiskus od czasów L. Balcerowicza zawsze schładza.   
Panowie, którym piece nigdy nie ostygną rechocą z ekranów na słowo katastrofa.

 Wśmiewaja kilka milionów ofiar swojej zbrodniczej polityki gospodarczej zwanej transformacja ustrojową. Sadzą że w Berlinie, Waszyngtonie czy Tel Awiwie ktoś zrobi coś za nich, by podnieść kraj z ruiny, do której doprowadziło partyjniactwo krzewiące się od prawie ćwierćwiecza w rodzimej przestrzeni RP. Tylko skrajny renegat odpycha od siebie odpowiedzialność za kilka milionów istnień ludzkich spychanych w menelstwo, półświatek gospodarczy, w konspirację rynkową anarchizujacą wszystko co przez wieki porządkowało system wymiany handlowej od góry do dołu.
 Dzisiaj stoimy na ruinach wszystkich dokonań jakie miały miejsce w Europie po dwóch światowych wojnach o "przestrzeń życiową" dla hiperkapitału. Dziś hiperkapitał, czyli to co leży bezużytecznie cywilizacyjnie u aspołecznych tępaków gloryfikujących totalną pogardę dla mozolnej pracy ludzkiej zatriumfował w diabelskim samowładaniu losem tkanki przyszłosci. Losem intelektu jaki kipi w umysłach pokoleń 20-50 latków. Tępa machina finansowych strategów blokuje rynek w strachu o swoje przywileje. Przywileje ponad społeczne, niemal cesarskie. Gdzie jest odpowiedzialność narodów. Gdzie ich rozum. ONZ, czy ktoś zadał sobie pytanie co ta Organizacja zrobiła dla poskromienia przyczyn, a nie skutków masakr militarnych ostatnich 30 lat. 
Schodząc na poziom Europy, co panie i panowie w garniturkach klasy ViP czynią gdy w krajach Unii rządzą durnie twierdzący, że ich wyborcy, własne społeczeństwa, dadzą się dożynać bez końca korporacjom pozbawionym demokratycznej kontroli i posiadających ponadrynkową wartość z nadkonstytucyjnymi prawami. Wszak w tej chwili rozbestwienie Banków osiągnęło apogeum. Wnikają one w kieszenie ostatnich prostaczków ledwo wiażących koniec z końcem. Wciskają im haniebnie spreparowane oferty pomocowe by wyzuć ich z ostatniej nadziei. Mieszkania w dożywocie jeden z produktów o smaku piołunu i ościenia funkcji.  
Czy ktoś zasiadający w Sejmie RP tej i poprzedniej kadencji ma czelność nie widzieć dramatycznego położenia rodzimej gospodarki, rodzimej klasy średniej i niższej. Klasy wytwórczej jaką jest kilkumilionowa grupa szarej i czarnej działalności rynkowej. Ta masa wrze. Jak nie otrzyma wolności do działań przedsiebiorczych rozsadzi misterną kratownicę duszącą wszelkie poczynania rynkowe od samozatrudnienia poczynając na poważnym przedsięwzięciu kończąc. Wykańczanie najsprawniejszych grup społecznych to relikt myślenia  sowieckiego, to skamielina idei totalnych jakie zagnieździły sie w umysłach lewicujacych intelektualistów o nikłym zrozumieniu postepu, który nie podlega ideologizacji tylko trwa immanentnie wpleciony w misje ludzkości. Zgenetyzowani jesteśmy ku poznawaniu.
Lewica w swym zachowaniu pozorów rozumienia głupoty burżujstwa, plącze się wokół tematów seksualno-niszowych zamiast wykazywać antyrozwojowe cechy rynku parakapitalistycznego. Postęp wyprzedził lewicę. Prawica zaś skupiona na walce z niszową lewicą, o promowaniu kapitalizmu jako świetnego urządzenia gospodarczego, nie myśli. Odmawia pacierze tam gdzie Stwórca nakazał zakasać rękawy i czynić sobie poddanymi prawa natury - Ziemi.
 Fizyczna strona świata jest dla starointelektualistycznej lewicy i prawicy rozmigotanym tabloidem, czy rozgęganym tłiterem. O technice i projektowaniu jej rozwoju nie mają zielonego pojęcia. Samochód jest ich jedynym kontaktem z produktywnym zagospodarowaniem pasji człowieka i wiedzy naukowej w codzienność. To za mało, żeby kreślić wizje i wytyczać drogi nam, przedsiębiorcom. Błaźnią się dywagując nad ustawowym sposobem nadzorowania szczelnosci fiskalnej w przypadku płotek i udając, że problemu z finansowymi korporacjami nie da się rozwiązać radykalnym opodatkowaniem spekulantów.  
Panowie, stop żartom. Gdzieś ma intelektualizm XXI wieczny, einsteinowski triumf wiedzy. Nobliwy Albert jak jego przedgeniusz Izaac powoli opuszcza tron. 
W takich czasach politycy godni klasy średniej to ludzie zastanawiający się nie nad artmetyką głosowań, ale nad gordyjskim cięciem antyrozwojowego prawa fiskalnego. Tylko czy klasa średnia ma w tej chwili wybitnych reprezentantów w parlamencie?
Przytłaczająca większość wybieranych do Sejmu RP to głąby w zakresie ścisłego myślenia. Dla takich, wartość 3,14 to dzisiejszy kurs dolara względem złotego. Dosyć! Jeśli sieć omotania przedsiębiorczości lokalnej, rodzimej absurdem podatkowym nie zostanie szybko, bardzo szybko rozcięta, to walnie wasza mała stabilizacja towarzysze wszystkich opcji. Ona juz chwieje sie u nasady piramidy społecznej. 
Głupkowaci recenzenci z wszelkich korporacyjnych tiwienów mogą mleć językami zaklinaczy faktów, a i tak klapa zleci na łep Donalda Tuska zanim zdąży zanurzyć swój jeloł sabmarin. O! Pardon, grin nie jeloł. Oczywiście głębiny mogą pochłonąć cała jego załogę, ale wir zassie sporo niepotrzrebnych ofiar. 
Dzięki jeśli coś z tego tekstu trafi do Twojej pamięci czytelniku i pomyślisz już dziś jak przetrwają nadchodzacą zimę, niewykształceni z małych miast i wyludnionych wiosek oraz ubożejąca, wokół Ciebie, wielkomiejska klasa myśląca, niezaładowana na Platformę Wyborczą.  


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=7956