www.bemowa.pl

:: Nie zbłaźniliśmy się z Rosją, ale do awansu daleko.
Wiadomość dodana przez: M.W-B (2012-06-14 12:18:44)

Czesi to nie Rosjanie. Wygrać z nimi możemy. Zwłaszcza dopingowani porywajacym, spontanicznym Mazurkiem Dąbrowskiego z trybun, jak to miało miejsce podczas drugiej połowy meczu z Rosją. Skoro ostrożnościowo-poprawny w wyrażaniu swego patriotyzmu aktor Artur Barciś dał się publicznie ponieść narodowej euforii i poczuł się jednią z narodem, to jakże podnieść musiał się  zapał do walki naszych piłkarzy.
A więc mecz z Czechami jest do wygrania. Pojutrze zweryfikowana zostanie ostatecznie jedenastka ściągnietą z zagranicy, a takze jej specyficzny selekcjoner.
Jeśli mimo zwycięstwa nie wejdziemy do ćwierćfianałowych rozgrywek wtedy dopiero będzie można zrzucić odpowiedzialność na pecha.
Zważywszy, że jesteśmy gospodarczo daleko w tyle za naszymi sąsiadami z południa, przewaga na boisku byłaby substytutem sukcesu III RP po 23 latach pogoni za lepszymi i podskoki prezydenta B. Komorowskiego po każdym strzelonym przez polaków golu  tłumaczyłyby euforię Artura Barcisia.






adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=7714