www.bemowa.pl

:: Paradoks, czyli cud mniemany
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2012-05-30 12:03:31)

Autostrady, chociaż powstają, zamiast rozkręcać duszą firmy wykonawcze. To ukazuje skalę pazerności ustawiaczy przetargów, a zarazem nędzę umysłową decydentów, zamawiających wykonawstwo pod klucz u hochsztaplerów.



W tej przestrzeni oprócz inwestora (nasza władza), głównego zleceniobiorcy (złotoofertowicza) i wykonawców (przedsiębiorcy imienni, nieanonimowi) porusza się dyskretnie jeszcze jeden agent (lobbing). W DSS-ch (wykończających A2 po zejściu przewidujących Chińczyków) był nim Marcinkiewicz.
Zatem optymalne rozwiązanie równania z trzema, uwikłanymi, zmiennymi ( oferty, wykonawcy, lobbyści) wymaga od inwestora profesjonalizmu technicznego (politechnicznego)i znakomitego rozeznania rynkowego (przemysłoznastwa).
Osoby o takich cechach nie posiadają legitymacji partyjnej (osłony politycznej)gdyż mówią językiem nauki nie propagandy. W GDDKiA pełniącej w imieniu państwa (naszym) rolę inwestora ludzi o bezpartyjnych kompetencjach zapewne nie winduje się na kluczowe stanowiska decyzyjne z prostego powodu, nie pasują (ani mierni, ani wierni).
Co z tego wynika widać na prizykładzie cudu gospodarczego ostatniej pięciolatki.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=7680