www.bemowa.pl

:: Przeczekać się nie da.
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2012-04-13 22:40:05)

Jest zbyt niebezpiecznie. Pieniądze zamiast krążyć w obiegu gospodarczym lądują w ładowniach spekulantów finansowych lub mrożą się w prywatno-korporacyjnych lodowniach w oczekiwaniu na... śmierć systemu. Gdzie jest rząd.

Jeśli silnym mężczyznom nie dasz spożytkować energii musisz pozbawić ich wigoru. Inaczej będziesz miał bunt na pokładzie. Jeśli nie opanujesz go twardo będziesz nadal zagrożony bo niczego nie rozwiąże, a zrodzi chęć rewanżu.
Jeśli PO uważa, że zapanuje nad Polakami odcinając rodzimej mikroprzedsiębiorczości możliwość pozytywnego działania znaczy jest kierowana przez zaślepieńca.
Donald Tusk sprawdził się jako magnetyczny hochsztapler w pierwszym rozdaniu. W kolejnym już nie podoła.
Dzisiejsza, sejmowa, rozpaczliwa próba zapanowania nad wymykającą się spod kontroli rządu społeczną cierpliwością przerosła odporność psychiczną na stres obywatela Donalda Tuska.
Jego magnetyzm działa już tylko na posłów PO-PSL. Poszedł na kolizję z PiS chcąc odzyskać twarz. Sprzeciwił się próbie podjęcia uchwały wzywajacej Rosję do bezzwłocznego zwrotu resztek Tu-152, własności państwa polskiego, złożonych na kupę w Smoleńsku. Wydrwił propozycję opozycji próbując odwrócić kota ogonem.
W tej tyradzie nie wziął pod uwagę, że nikt na świecie nie opisuje przyczyn spektakularnej katastrofy lotniczej bez rekonstrukcji płatowca z jego szczątków. Tuska rząd to zrobił w raporcie tzw. komisji Millera. Już samo to ukazuje brak politycznego profesjonalizmu nie mówiąc o technicznym.
To, że opozycja ciśnie jest odpowiedzią na obywatelskie oczekiwanie całego społeczeństwa polskiego, poważnie traktującego państwo.
Wigor obywateli z coraz większą siłą ukierunkowuje się na winnych tragigroteskowego stanu państwa we wszystkich strategicznych obszarach.
Donald Tusk ma dwa wyjścia - pozbawić lud wigoru twardą ręką (stan wyjątkowy), albo przekazać władze kompetentnym ludziom (abdykować). W tym drugim rozwiązaniu (nowa władza) musi zrezygnować z partyjnej nomenklatury, w tym pierwszym powtórzyć scenariusz z 13 grudnia 1981r.
Tertium non datur.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=7601