www.bemowa.pl

:: Pytania i wątpliwości szarego obywatela
Wiadomo dodana przez: JBS (2008-08-09 21:48:34)

Był piękny letni dzień. Usiadłam na ławeczce w lasku Bielańskim. Nagle zauważyłam, że koło mnie leży zapisana kartka papieru. Rękopis listu. Ktoś napisał ale widocznie zapomniał wysłać. Albo położył specjalnie licząc na to, że ktoś inny znajdzie i nada bieg sprawie. Więc może powinnam coś zrobić?
Tak, myślę, że tak, ponieważ opisana sprawa dotyczy również mnie jako jednego z obywateli, szarych obywateli, jakich jest wielu w naszym kraju. Ja też opłaciłam jeszcze w grudniu abonament TV na cały rok z góry, a oglądać mogę obecnie tylko huczący telewizor. A więc poniżej list „szarego obywatela”:

Szanowny Panie Premierze, wysoki Sejmie!

Ja, szary obywatel tracę kontakt z Wami, których wybrałem, bo obiecaliście mnie reprezentować i dbać o moje interesy.
Nie będę już wspominać o tym, że renta wystarcza mi obecnie do połowy miesiąca, pod warunkiem, ze nie muszę wykupić leków ani pójść z wizytą do lekarza czy dentysty. O chodzeniu do opery, teatru czy kina już dawno zapomniałem. Ale jeszcze niedawno czułem się mimo wszystko Obywatelem przez duże O.
Dlaczego?
Otóż mogłem sobie usiąść wygodnie w moim dziewiętnastometrowym mieszkanku i pooglądać miedzy innymi jak „mój” sejm odstawia pyskówki albo jak „mój” premier pięknie się różni z „moim” prezydentem.
Oglądając te widowiska miałem poczucie jedności z rządem, sejmem i całym krajem. No i tego mnie właśnie ostatnio pozbawiono.
Dlaczego???
Przecież opłaciłem jeszcze w grudniu zeszłego roku abonament za cały rok 2008. Powinienem za moje pieniądze mieć możliwość oglądania programów państwowych czyli TVP1 i TVP2, no i może TVP info.
A co mogę obejrzeć teraz po przestawieniu masztów???
Kaszę na ekranie i rzężenie przerażonego telewizora.
Na tzw. „kablówkę” mnie nie stać. Ale ja nie chcę oglądać żadnych kanałów prywatnych. Czy muszę chcieć? Chyba nie.
Chcę oglądać tylko kanały państwowe.
Jak mam to zrobić???
Hmmm… mógłbym postawić sobie antenę na dachu.
Nie, nie mogę, bo administracja domu nie pozwala, ponieważ … współpracuje z kablówką.
Administracja powinna zrobić antenę zbiorczą dla budynku i każdy lokator miałby wtedy program TV, a może i Internet po prostu w gniazdku. Powinno się za to płacić kilka złotych w czynszu (tak jak za windę czy wywóz śmieci). Ale jest inaczej. DLACZEGO??? Po co pytam, przecież to jest publiczna tajemnica, to wie każde dziecko.
Skoro koszt solidnej anteny z montażem na ca dwa telewizory mieści się w granicach 200 - 300 zł (sprawdzałem) – to dlaczego na litość – ja biedny szary obywatel jestem zmuszany do płacenia tzw. „kablówce” ca 60 zł miesięcznie czyli 720 zł rocznie? Przecież za tę kasę można kupić i zainstalować więcej niż dwie anteny rocznie.
A więc – Panie Premierze, wysoki Sejmie – proszę mi odpowiedzieć co i jak mam zrobić aby nie być pozbawionym waszego widoku i przemówień jakie będziecie jeszcze wygłaszać do narodu, a więc i do mnie.
/ - / Obywatel Szary




adres tej wiadomoci: www.bemowa.pl/news.php?id=752