www.bemowa.pl

:: Koniec transformacji - początek nowoczesnej demokracji.
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2007-10-02 11:23:56)

Polityka Polska stała się wreszcie udziałem milczącej większości co nie oznacza, że 21 X do lokali wyborczych przybędzie wielu notorycznie nie głosujących.

Za sprawą Jarosława Kaczyńskiego do wyborów na pewno wrócą ci, których dotychczasowa scena polityczna raziła tandetą i blagą. Zmusił on do intelektualnego wysiłku wszystkich polityków, także tych ze swojego otoczenia, do odsłonięcia ich rzeczywistych talentów przywódczych, głębszych upodobań światopoglądowych, ale i co najistotniejsze - postaw moralnych. To ostatnie dotyczy nas wszystkich. Dzisiaj widzimy jak Donald Tusk dryfuje ku neolewicy wbrew wartościom, które dla konserwatywnej części jego wyborców są fundamentalne. Możemy zajrzeć pod czapkę takim ludziom opozycji jak Andrzej Lepper, czy Roman Giertych, oszacować kolektywny punkt widzenia Aleksandra Kwaśniewskiego, czy parainteligencję Włodzimierza Frasyniuka usiłującego skupiać wokół siebie środowisko, już nie tak błyszczącego wyczuciem problemów polskich, pana prof. Bronisława Geremka. No i na koniec kabaretowe, podczepione do budżetowego cycka stare i nowotworzone partyjki rozlatują się niczym domki z kart. Iluzjonista Janusz Korwin-Mikke poszukując rozpaczliwie miejsca w parlamencie godzi się na egzotyczną koalicje zupełnie nie rozumiejąc że nie wystarczy być błyskotliwym gawędziarzem by oczarować elektorat. W nadchodzących wyborach podział będzie jak w 1989 roku, kto wie może nawet jak w 1981 roku - My i Oni. To będzie przełomowe starcie, kto się nie stawi nie będzie tworzył historii IV, oby jaśniejszej, Rzeczpospolitej. Nowoczesnej Europie potrzebna jest tradycyjna, jednoznaczna tożsamość w skomplikowanych cywilizacyjnie czasach. Polska może dać po temu silny impuls.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=650