www.bemowa.pl

:: Radni zapłacą mandat?
Wiadomość dodana przez: Artur Grzeszczyk (2007-01-09 21:12:58)

Wybory samorządowe już dawno za nami, nowi radni pracują, jednak ulice Bemowa wciąż pełne są szpecących okolicę "pamiątek" z kampanii.


Ordynacja wyborcza określa wyraźnie: "Plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione w celu prowadzenia kampanii wyborczej pełnomocnicy wyborczy komitetów wyborczych obowiązani są usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów". Przepisy jednak to jedno, a rzeczywistość – drugie.

Jesienią ulice Bemowa stały się areną intensywnej kampanii plakatowej – uśmiechnięte podobizny kandydatów "przyozdabiały" masowo ściany budynków, latarnie, klatki schodowe, tablice informacyjne osiedli a także pojemniki PCK, klatki energetyczne i szafki telefoniczne. Plakaty większe lub mniejsze umieszczone w bardziej lub mniej estetyczny sposób zachęcać miały do oddania głosu na właściciela uroczego oblicza.

Wybory minęły, reklamy zadziałały lub nie, kandydaci powrócili do swoich spraw lub zajęli się sprawami dzielnicy. Po kampanii pozostały jednak dziesiątki, może setki zapomnianych, wypłowiałych afiszy – dziś zwykłych śmieci, których nikt nie pokwapił się uprzątnąć.

Cytując ponownie ordynację: "Wójt (burmistrz, prezydent miasta) postanawia o usunięciu plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych nieusuniętych przez obowiązanych do tego w terminie, o którym mowa w ust. 5. Koszty usunięcia ponoszą obowiązani".

Przewodniczący rady dzielnicy Bemowo, Grzegorz Popielarz z Platformy Obywatelskiej, wielokrotnie apelował podczas sesji o uprzątnięcie pozostawionych materiałów wyborczych, pod groźbą sankcji finansowych. "Zapominalscy" mieli zostać obciążeni mandatami w wysokości do 500zł.

Apel przewodniczącego nie wszyscy wzięli sobie do serca – spora część pamiątek z kampanii jak wisiała, tak wisi. Wiele wśród nich plakatów kandydatów PO – np. obecnego radnego Platformy Rafała Dorosińskiego (sporo, zwłaszcza na Jelonkach) lub (sporadycznie) radnej Anny Kasper. Plakaty pozostawiło również Nasze Miasto (np. okolice Hali Wola i kościoła na Brygadzistów), w mniejszym stężeniu: Lewica i Demokraci (Jelonki, Boernerowo) oraz PiS, gdzieniegdzie trafiają się także afisze mniejszych ugrupowań.

Wygląda na to, że żadne z reprezentowanych w radzie dzielnicy ugrupowań nie wywiązało się z ustawowego obowiązku. Spowodowane jest to zapewne dużą samodzielnością zatrudnionych w trakcie kampanii "rozlepiaczy", nie zwalnia jednak kandydatów/komitetów z obowiązku zadbania o porządek.

Komu przyjdzie ponieść konsekwencje zaniedbania i czy radni zapłacą mandaty? Na te pytania spodziewamy się odpowiedzi już wkrótce, podczas kolejnej sesji rady Bemowa.

Poniższe zdjęcia ukazują jedynie część pozostawionych materiałów wyborczych. Wykonane zostały w różnych punktach Bemowa (głównie Jelonki i Górce) pomiędzy 2 a 6 stycznia 2007.
Bemowo-plakat-01 Bemowo-plakat-02 Bemowo-plakat-03
Bemowo-plakat-04 Bemowo-plakat-05 Bemowo-plakat-06
Bemowo-plakat-07 Bemowo-plakat-08 Bemowo-plakat-09
Bemowo-plakat-16 Bemowo-plakat-13 Bemowo-plakat-14
Bemowo-plakat-15 Bemowo-plakat-17 Bemowo-plakat-18



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=480