www.bemowa.pl

:: Tony absurdów
Wiadomość dodana przez: Jurata Bogna Serafińska (2006-11-20 23:27:59)

Każdy Warszawiak jeszcze niedawno prócz listów znajdował w skrzynce pocztowej kilka ulotek reklamowych. Dziś skrzynki świecą pustkami.


Jeśli ktoś z nas rozmawiał ostatnio ze swoim listonoszem, wie że nasi doręczyciele mówili coraz częściej i coraz poważniej o strajku. Teraz doszło do tego, że na próżno czekamy na listy i przesyłki – strajk pracowników poczty trwa. Dlaczego? Torby listonoszy są coraz cięższe. Są w nich już nie tylko listy, przekazy, emerytury i renty, ale również coraz to więcej kolorowego, zadrukowanego reklamami, błyszczącego papieru. Papieru, którego nie potrzebujemy, nie chcemy, który wyrzucamy natychmiast po wyjęciu ze skrzynki.

Codziennie rano blok w którym mieszkam jest, od parteru po dziesiąte piętro, zaśmiecony kolorowymi papierzyskami. Codziennie dozorczyni sprząta i wyrzuca zwały kolorowej makulatury.

Gdyby tak policzyć ile osób jest zatrudnionych przy tej „makulaturze”. A więc: zleceniodawca, drwal, albo zbieracz szmat, producent papieru, farb, maszyn drukarskich, grafik, wydawca, drukarz, pakowacz, przewoźnik, listonosz, odbiorca, dozorca, pracownik wywożący śmieci, utylizator na wysypisku. Co najmniej kilkanaście osób zatrudnionych przy produkcji, dystrybucji i utylizacji nikomu niepotrzebnych artykułów. Nikomu? Są potrzebne tym, którzy na nich zarabiają. A że to wszystko sprowadza się do absurdu – to już zupełnie inna sprawa.



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=454