www.bemowa.pl

:: Temida dla Rzeczpospolitej.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2018-01-20 16:28:09)

W ujęciu prawodawczym reforma sądownictwa została dokonana.

Ustawy przegłosowane w Sejmie stały się obowiązujące i proces zmian stopniowo będzie nabierał realnych kształtów.
Czy obywatele szybko odczują podniesienie poziomu etycznego kadr sędziowskich zależeć będzie od determinacji nieskorumpowanych przedstawicieli robotników Temidy na co dzień badających sprawy wnoszone przez strony sporów indywidualnych, instytucjonalnych czy mieszanych.
Wielu dygnitarzy w togach jest jawnie zaangażowanych w bojkot decyzji Sejmu Rzeczpospolitej reformujących im sądownictwo tam gdzie dotychczas posiadali pełną niezależną od woli przedstawicieli wyborców władzę. Władzę samowybieralności. Władzę wsobnego odtwarzania kadr.
W ich rozumieniu niezawisłość sędziowska zasadzała się na wydzieleniu z demokratycznych reguł rządzenia państwem władzy sądowniczej. Niczym władza ze słynnych Protokołów Mędrców Syjonu mieli stanowić najwyższy wymiar kapłanowania maluczkim i ich parlamentarnym przedstawicielom.
Odziedziczony po komunizmie Trybunał Konstytucyjny, w naturalnym zhierarchizowanym gmachu prawa, transformował w nadsuwerena. Społeczeństwo nie rozumiejące sądowych wyroków mogło jedynie w niższych instancjach wymiaru sprawiedliwości próbować odnajdywać swą podmiotowość. W parlamentarnej kontroli - nigdy.
Tak rozumiana niezawisłość trzeciej władzy pozwoliła znakomicie rozwinąć się korupcji, bezprawiu i niesprawiedliwości, gangrenie organizmu państwowego.
Bezlitośnie ukazuje ten stan rzeczy przykład profesor prawa Uniwersytetu Warszawskiego pani Hanny Gronkiewicz Waltz publicznie uznającej sejmową Komisję Weryfikacyjną za niekonstytucyjną i samozwolnienia się od składania przed tąże komisją wyjaśnień odnośnie jej wiedzy na temat mechanizmów pozyskiwania nieruchomości warszawskich i olbrzymich odszkodowań przez prywatyzujących się urzędników miasta stołecznego Warszawa.
Można tkwić w okopach opozycji dla samej zasady ludorządności, ale czerpiąc polityczne natchnienie, z wątpliwej wartości Protokołów, sędziowie TK uznawszy się za byt metafizycznie doskonały zaprzeczyli doświadczeniu i dorobkowi cywilizacji chrześcijańskiej


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=43899