www.bemowa.pl

:: Od węgla ku słońcu i wiatrom.
Wiadomość dodana przez: MWB (2016-01-30 )

Jeśli Polska mocno postawi na energetykę odnawialną (OZE) staniemy się praktycznie samowystarczalni w dwie dekady.. 
Fundusze na ten cel można przenieść z planowanych kwot na elektrownie atomowe, z których oczywiście bez żalu zrezygnujemy.
Naszym buforem energetycznym w czasie przechodzenia na OZE,  później zredukowanym do rzeczywistych potrzeb byłyby elektrownie węglowe.  
W pierwszych dekadach XXI wieku energetyka dokona głębszych przemian w międzynarodowym układzie zależności gospodarczych niż internet w przepływie informacji i komunikacji społecznej.

Wszystko zaczęło się dużo wcześniej w ośrodkach naukowych uczelni technicznych i badawczo rozwojowych centrach przemysłowych kilkunastu liczących się krajów.
Odkrycia naukowe w dziedzinie pozyskiwania energii z długookresowych egzotermicznych reakcji atomowych (przemian izotopowych lub kontrolowanego rozpadu pierwiastków ciężkich) pozwalają budować mini elektrogeneratory, a także lokalne ciepłownie grzewcze znacznie bezpieczniejsze od tradycyjnych urzadzeń energetyki atomowej.
Koncerny japońskie kończą lub testują realizacje takich urządzeń. Ich projektowanie i budowę zaczęto długo przed tragicznym tsunami demolującym w ciągu kilku godzin atomowego molocha w Fukushimie. 
Ta sama katastrofa pozwoliła Niemcom osiagnąć niespotykaną polityczną konsolidacje wszystkich sił parlamentarnych  w zapoczatkowaniu masowej produkcji energodajnych urządzeń solarnych, wiatrowych i całkowitej rezygnacji z antycznych technologicznie ich wielkich central  atomowych.
To  daje do myślenia.

Koniec zachłannej  koncentracji, w gestii kilku  globalnych korporacji, światowych zasobów  weglowodorowych surowców energetycznych, jawi się jak nigdy dotąd. 
Oczywiście proces dopiero zaczyna pączkować i jeszcze nie osiagnął masy krytycznej.
Gdy to nastapi przemysłowa  reakcja łańcuchowa  masowego wytwarzania modułowych zestawów kogeneracyjnych, paneli fotowoltaicznych, cieczowych, morskich farm wiatrowych, rzuci na kolana globalne kartele naftowe typu OPEC. 
Prawdopodobnie spadnie zapotrzebowanie na wojny i gargantuiczne zbrojenia.
Będzie wreszcie dla narodów czas na wyższe wyzwania niż spory o ziemię, surowce, czy dominacje etniczne.. 




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=43427