www.bemowa.pl

:: Czas nagli.
Wiadomość dodana przez: Republikanin. (2016-01-09 10:52:52)

Wybudzenie ze społecznego odrętwienia wszystkich obywateli Rzeczpospolitej to cel główny macierzystych kadr powołanych minionego roku na czteroletni egzamin z umiejętności zarządzania intelektualnym i materialnym majątkiem Polski.
Już po tych kilku tygodniach widać korzystną różnicę władzy w podejściu do wyborców.
Opodatkowują zyski nietykalnych dotychczas banków i hipermarketów mimo zaciekłego oporu PO i Nowoczesnej.pl. 
Rozbijają sitwę partyjno - medialną zainstalowaną w państwowym radiu i takiejże telewizji.
Reorientują politykę zagraniczną pod kątem Polskiej racji stanu w kluczowych dla wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa sprawach, bez kwestionowania sensu utrzymania Unii Europejskiej jako wspólnoty równoprawnych narodów. 
Przy silnej  antyrządowej koalicji mediów  korporacyjnych i prywatnych, po wyborach w 2015 roku, pozyskanie dostepu prawicy polskiej do publicznej RTV pozwala na pewne zrównoważenie przekazu  informacyjno-kulturowego dotychczas zdominowanego przez tzw. postępowców. 



Wszystkie te wydarzenia, jakkolwiek znaczące, stanowią tylko przygrywke do zreformowania państwa  zgodnie z  progospodarczymi  standardami światowych liderów nowoczesności. 
Wysokotechnologiczna reindustrializacja to podstawa odzyskania przez naród polski wysokiego poziomu suwerenności i samowystarczalności na wypadek dekompozycji Unii Europejskiej przez zblazowaną lewicę (postępowcy), wzmocnionej antychrześcijańskimi.niskoasymilatywnymi kulturami Orientu i Afryki. 
Karykaturalnie lansowane Multikulti, w 70 lat po II Wojnie Światowej w trzecim  i czwartym pokoleniu poszukując demograficznego  ratunku, zaprosiło do siebie uciekającą od  nieustannych wojen arabską, afroarabską i afrykańską młodzież, demolując zupełnie ledwo co dyszącą, w monetarno-bankierskim kryzysie, równowagę socjalną swoich krajów. 
Polska w zapaści gospodarczej będzie praktycznie bezradna wobec kierowanych do niej mas ludzkich.
Z trudem zapewnia milionom swoich obywateli minimum biologicznego przetrwania i im w pierwszej kolejności musi stworzyć warunki do przeżycia. 
Zagrożeniem dla demokracji w Europie nie jest  ponad 1000-letni rzymsko-katolicki fumdament Polskiej racji stanu, ale instytucjonalne wyjaławianie pojęć małżeństwo, macierzyństwo, ojcostwo, rodzina  z ich naturalnej jednoznaczności.
Takie podcinanie prokreacyjnej siły Unii Europejskiej właśnie wydaje swe zatrute owoce na skalę nienotowaną od czasów epidemi czarnej ospy w średniowieczu.
Wtedy przetrzebiona chorobą ludność wsi i miast naogół, po jakimś czasie odradzała się i odzyskiwała zdolność władania dorobkiem pokoleń i kontynuowania rozwoju naszej cywilizacji.
Dzisiaj w miejsce nienarodzonych Europejczyków sprowadzamy wypędzonych ze ich ojczyzn tułaczy jakże często widzących w nas destruktorów świata ich tradycji. 


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=43413