www.bemowa.pl

:: Jutro Bemowa, czyli hucpy odsłona II .
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2014-12-16 14:25:15)

Ruszą  -  tramwaj z Jelonek na lotnisko, metro do dzielnicowego Ratusza, zabudowa kolejnych terenów zielonych gdzieś na obrzeżach lasku i na zachód za poszerzoną Lazurową. Jak nie ma wojen i kataklizmów każdy swoją cegiełkę dokłada do zmian ogólnych. Niezależnie od tego kto będzie tym zarządzał. 
Jest jednak druga strona medalu bardzo zależna od poziomu intelektualnego i etycznego włodarzy dzielnicy. To wizja urbanistyczna, przestrzenna, która w sferze wyższego postrzegania podnosi jakość życia trwalej i dalekosiężnie.
Czy Bemowo w ostatnich dwóch kadencjach stało się efektowniejsze, bardziej stołeczne, bez utraty ogólnodostępnych, naturalnych walorów krajobrazowych, przyrodniczych, czynnych rekreacyjnie? Odpowiadam.
Nie!

 Nie i jeszcze raz nie.
Zawęża się obszar oaz, w których można zobaczyć zharmonizowanie przyrodniczych cacuszek i architektury.
Spójrzmy na osiedle powstałe w miejscu stawów, glinianek,  zwanych kiedyś, Schneider'ów. Przyciśnięte do ogrodów Jelonek praktycznie zdewastowały urokliwe oczka wodne. Zasypano niemal wszystkie. Osiedle zamknięto dla lokalnych spacerowiczów. Ocalałe resztki czeka ten sam los.
Drugi przykład kwartał forteczny Chrzanów. Wycięto dziesiatki drzew bez celu i potrzeby - rozbabrano i ... kamieni kupa. W fosach wokół resztek murów śmietnisko.
Aleja lipowa w Morach zanika.
Lasek bemowski, Łosiowe błota - ich los wielce niejasny.
Przytoczone próbki to cząstka przykładów ślepoty i braku wyobraźni burmistrzów najdłużej zasiadłych na Bemowie.
Dzisiaj Panowie Dabrowski i Zygrzak chcą kontynuować promocje tandety w stylu słomianego chochoła misia Barei. Promocje ograniczonego rozwoju dzielnicy z jeszcze sporym potencjałem przyrodniczym.
Jutro !&. grudnia 2014 r. o godzinie 18 w ratuszu mieszkańcy przybyli na kolejną powyborczą sesję radnych powinni pilnie czuwać osobiście i przez swoich radnych by znów nie zamieniła się w warcholskie sejmikowanie elektów KWW burmistrza J. Dabrowskiego. Bemowo nie ma czasu na pieniactwo zawodowych samorządowców.
Jako że współpraca pozostałych elektów zwłaszcza PiS z PO jest marnym pomysłem ze względu na osiem bezkrytycznych lat działalności tej ostatniej pod batutą Dabrowskiego i Zygrzaka, lepiej zdystansować się od nowobudowanej sitwy kolesi z tego samego kosza.
Wewnetrzna wojna środowiska PO prowadzi wyniszczajace interes lokalny gry.
Być może skrócenie kadencji wybranej Radzie Bemowa i rozpisanie nowych wyborów zapobiegnie dalszej degradacji dzielnicy.
Obecny zespół radnych nie jest reprezentatywny w oczach poważnej opinii obywatelskiej Bemowa dzielnicy m. st. Warszawy.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=43236