www.bemowa.pl

:: My nie pękamy tyko działamy! - Nasze Miasto przed wyborami.
Wiadomość dodana przez: Dominika Zarzeczna, Artur Grzeszczyk (2006-10-21 01:02:58)

Kandydaci do władz Warszawy i Mazowsza z ramienia Porozumienia Nasze Miasto zaprezentowali się w ostatni piątek mieszkańcom Jelonek.


Zapewne z powodu kiepskiej organizacji oraz niewystarczającej informacji na sali w klubie „Karuzela” pojawiło się około 30 osób, z czego dużą część stanowili sami kandydaci. Spotkanie przedwyborcze prowadził członek Naszego Miasta, wiceburmistrz Bemowa Andrzej Jędrasiak. Prowadzący przedstawił główne problemy, którym Nasze Miasto chce poświęcić uwagę. Są to: decentralizacja władzy w Warszawie (wzmocnienie kompetencji samorządów dzielnic), poprawa wykorzystania funduszy pomocowych, uchwalenie statutu m.st. Warszawy oraz budowa mieszkań komunalnych.

Gość spotkania, kandydat na prezydenta Warszawy Włodzimierz Całka wyjaśnił cel Stowarzyszenia: - Nie jesteśmy miejscem dla „spadochroniarzy” z SLD, nikomu nie patrzymy w życiorys polityczny – jesteśmy za społecznikostwem. Mamy program na dzień dzisiejszy – na jutro i dalej tworzą go mieszkańcy. Idziemy do wyborów sami, choć „od lewa do prawa” byli chętni, żeby się z nami zblokować. Ale my te wybory wygramy.

Andrzej Jędrasiak wymienił planowane inwestycje w okręgu 3, obejmującym Jelonki i os. Przyjaźń: rozbudowa bazy sportowej przy gimnazjum na Czumy i szkole na Szobera, Park Górczewska, przedszkole integracyjne przy ul. Budy, rozbudowa filii urzędów pocztowych.

Wśród kandydatów Naszego Miasta do rad Bemowa, Warszawy oraz sejmiku mazowieckiego (w ramach Mazowieckiego Porozumienia Samorządowego) są m.in. pedagog szkolny, działacz na rzecz pomocy osobom niepełnosprawnym, prezes spółdzielni Górczewska, byli wojskowi, medycy i ekonomiści.

Prezentacje kandydatów do władz samorządowych nie były niestety najmocniejszym punktem tego spotkania. Kandydaci bardzo ogólnie mówili o swoim związku z Bemowem („reprezentuję sąsiadów...”, „pamiętam jak tu rosła kapusta”) oraz podkreślali chlubne, lecz niezbyt fachowe umiejętności („potrafię słuchać”, „jestem tu, aby pomagać ludziom”).

Kandydaci w swoich prezentacjach skupili się przede wszystkim na bardzo wąskich specjalizacjach, które dotyczą ich działalności zawodowej. („Pracuję w Ośrodku pomocy Społecznej, chciałabym załatwić lepszą salę dla Klubu Pracy, z pełnym, nowoczesnym wyposażeniem”, „Mam wrodzony talent przedsiębiorczy, chciałbym wpajać młodym ludziom ducha przedsiębiorczości”). Nie zabrakło też akcentów społecznych: („chciałabym pogodzić właścicieli psów z pozostałymi mieszkańcami”).

Startujący do Rady Warszawy kandydat Naszego Miasta Krzysztof Koman wyraził radość ze spotkania: „to świadczy o tym, że rośnie świadomość obywatelska”. – Moim głównym celem będzie przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego, tak aby autostrada, która ma tędy przebiegać, znalazła swój wymiar praktyczny. Zapytany o to, którą z tras ekspresowych nazwał autostradą, odparł, że miał na myśli „Lazurową-bis”. – Jeżeli zaś chodzi o trasy ekspresowe S7 i S8, to z pewnością należy wybrać tę bardziej przyjazną mieszkańcom – uzupełnił Koman.

Najmłodszy z kandydatów Aleksander Wiśniewski, student pielęgniarstwa, uznał, że priorytetem jego pracy w Radzie Warszawy będzie kontakt z ludźmi. – Ze studiów wyniosłem przekonanie, iż pielęgniarz nie pracuje tylko przez 8 godzin, lecz przez całą dobę, pomagając ludziom w potrzebie.

Lech Karpowicz, kandydat do sejmiku mazowieckiego, podkreślał swoje doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami. – Przez 16 lat byłem członkiem Nauczycielskiej Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej, a obecnie od 6 lat jestem prezesem SM Górczewska. Moim celem będzie walka o środki z UE dla spółdzielczości. Bemowo nie może być karane niedofinansowaniem za to, że prężnie się rozwija.

Jeden z mieszkańców przywołał pomysł przystosowania torów kolejowych przebiegających przez Bemowo do potrzeb SKM. – Zgłaszaliśmy jeszcze prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu pomysł Bemowskiej Kolejki Dojazdowej, która miałaby połączyć Warszawę z sąsiednimi gminami. Niestety pomysł upadł – może po wyborach wróci.– odpowiedział burmistrz Całka.

Piątkowe spotkanie zapoczątkowało cykl prezentacji przedwyborczych kandydatów Naszego Miasta. O terminach kolejnych spotkań poinformujemy Państwa już wkrótce w rubryce Wybory 2006.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=424