www.bemowa.pl

:: Ulica Brygadzistów – skandal wokół nazwy.
Wiadomość dodana przez: Dominika Zarzeczna (2006-09-06 21:37:36)

Rada Dzielnicy Bemowo w tajemnicy przed mieszkańcami wyraziła zgodę na zmianę nazwy ulicy Brygadzistów na Jelonkach na ks. Zieji. Mieszkańcy są oburzeni.


Nikt nas nie powiadomił, że ta sprawa będzie przedmiotem dyskusji na lipcowej sesji Rady. Nie dostaliśmy ze strony władz Dzielnicy żadnego zaproszenia – mówi pani Alicja, mieszkanka ulicy Brygadzistów. – O zaakceptowaniu przez radnych tego pomysłu dowiedzieliśmy się z prasy.

W relacji z VII/06 sesji Rady Dzielnicy Bemowo pisaliśmy o tej sprawie. Obecni wówczas przedstawiciele parafii podwyższenia Krzyża Świętego, którzy wysunęli propozycję zmiany nazwy, nie są mieszkańcami ulicy Brygadzistów. Bemowscy samorządowcy nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić, czy mieszkańcy zgadzają się na zmianę. W efekcie Rada zaakceptowała propozycję stosunkiem głosów 13 za, 1 przeciw, 2 wstrzymało się.

Przed blisko trzema laty osoby działające we wspólnocie parafialnej zbierały podpisy wśród mieszkańców ulicy Brygadzistów pod wnioskiem o zmianę nazwy. Wybraliśmy tę ulicę, ponieważ mieszka tam tylko kilkanaście rodzin i znajduje się tam tylko jedna placówka publiczna – argumentowała podczas lipcowej sesji pani Barbara Zylm. Wówczas urzędnicy bemowscy przeprowadzili sondaż wśród mieszkańców ulicy, który wykazał, że nie wszyscy zgadzają się na zmianę. Z tego powodu Rada zawiesiła rozpatrywanie propozycji.

Wiosną tego roku proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża, ksiądz Zembrzuski, powiedział w ogłoszeniach parafialnych, że będzie zabiegał o zmianę nazw ulic przyległych do kościoła – Brygadzistów, Cokołowej i Słomianej. – opowiada jeden z mieszkańców ulicy - Teraz nagle dowiedzieliśmy się, że decyzja Rady w tej sprawie już zapadła. – dodaje rozgoryczony mężczyzna.

Pani Alicja w sondażu przeprowadzanym przed trzema laty wypowiedziała się jednoznacznie przeciw zmianie nazwy. Teraz zażądała w sekretariacie Przewodniczącego Rady udostępnienia listy mieszkańców, którzy poparli pomysł. Zdziwiła się bardzo, widząc na liście swój podpis. Co więcej – dokument, którego kopię otrzymała, był listą wyborczą ze zmienionym tytułem, bez daty. Taką listę podpisuje każdy, biorąc udział w wyborach. W urzędzie dopuszczono się fałszerstwa – mówi zbulwersowana mieszkanka. - Nigdy niczego takiego nie podpisywałam. Wykorzystano mój podpis pod listą wyborczą. Ponadto na tej sfałszowanej liście widnieje zaledwie kilka nazwisk osób z ulicy Brygadzistów – reszta z innych okolicznych ulic.

Wielu mieszkańców ulicy Brygadzistów prowadzi działalność gospodarczą. Skutki zmiany nazwy ulicy związane z wymianą dokumentów byłyby dla nich szczególnie dotkliwe. Ponadto mieszkańcy powątpiewają w zasługi księdza Jana Zieji dla parafii. Doceniamy przede wszystkim zasługi księdza Tadeusza Nowotki, który był wspaniałym człowiekiem i wybudował nam kościół – mówią parafianie. - Od śmierci księdza Zieji minęło 15 lat. W tym czasie powstało wiele ulic na Bemowie. Nic nie stało na przeszkodzie, aby którąś z nich nazwać jego imieniem.

Przewodniczący Rady Dzielnicy Bemowo Lech Krupiński jest gorącym zwolennikiem zmiany nazwy ulicy Brygadzistów. Podczas lipcowej sesji podnosił zasługi księdza Zieji, dodając, że „większość mieszkańców zgodziła się na zmianę”. 10 lipca, a więc tuż po lipcowej sesji, mieszkańcy ulicy Brygadzistów złożyli na ręce przewodniczącego Krupińskiego protest przeciwko zmianie nazwy. Pod protestem podpisali się przedstawiciele 13 (a więc większości) rodzin zamieszkujących ulicę. Do tej pory nie dostali od Lecha Krupińskiego żadnej odpowiedzi. Podobnie bez odpowiedzi pozostała prośba o wyjaśnienia skierowana przez panią redaktor Danutę Wieluńską z Gazety Woli i Bemowa. Mieszkańcy podejrzewają przewodniczącego Rady o spisek z proboszczem. Skierowali prośbę do władz miasta o zatrzymanie procedury zmiany nazwy.

Ulica (jeszcze) Brygadzistów
 



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=375