www.bemowa.pl

:: Nadciąga boom demograficzny.
Wiadomość dodana przez: Dominika IRB (2006-08-14 00:39:10)

Pragnę uspokoić wszystkich, którzy obawiają się skutków ujemnego przyrostu naturalnego w naszym kraju. Polacy najwyraźniej wzięli sobie do serca przestrogi naukowców i zabrali się ostro do roboty.


Przynajmniej takie wrażenie można odnieść obserwując klientów dużego supermarketu. Młode kobiety dumnie prezentujące swój poważny stan raz po raz mijają mój punkt obserwacyjny. „Coś na rozstępy, proszę pani.” Podaję balsam – cud, po którym wszelkie niedoskonałości znikną bezpowrotnie, a moja klientka będzie młodą, zadbaną i zadowoloną z życia matką, jak z kolorowych czasopism.

Kampania społeczna propagująca macierzyństwo (i ojcostwo!) chyba odniosła sukces. Bo czym innym wytłumaczyć to nagłe zainteresowanie młodych ludzi zakładaniem rodziny? I to w Warszawie, gdzie często odwleka się plany rodzicielskie na nieokreśloną przyszłość. Więc tak sobie myślę, że naoglądało się społeczeństwo bilbordów, na których atrakcyjna urzędniczka bez skrępowania odsłania tę no... pierś, i karmi dziecko. Też bym tak chciała. Nie odsłaniać, oczywiście, ale mieć pewność, że nikt mnie nie zwolni z pracy z powodu macierzyństwa. Być może już coś się zaczyna zmieniać na lepsze. Nie sądzę bowiem, aby kogokolwiek zachęciła do działania jedynie wizja „becikowego”.

Na ławce obok mojego stoiska siada młoda kobieta z niemowlęciem. Okryty połami swetra maluch „ssie cyca”. Mąż kobiety wypakowuje zakupy z wózka. Oczywiście w supermarkecie zdarzają się też mniej sielankowe sytuacje. Z głośnika słychać: „Uwaga, uwaga, pięcioletni Piotruś czeka na babcię w punkcie obsługi klienta.” No cóż... łatwo zgubić wnuka w ferworze zakupów. Niedzielny spacer z dziećmi? – oczywiście do marketu. Bo w parku zimno, do zoo daleko, a w takim sklepie to i zakupy można zrobić, i w chowanego się pobawić...

Coś najwyraźniej jest na rzeczy. Niby wszyscy wiemy, skąd się biorą dzieci, ale zastanawiające jest, skąd ich się nagle wzięło aż tyle...? Czyżby to był ten pierwszy zwiastun IV Rzeczpospolitej? Koniecznie trzeba zrobić nowe badania demograficzne. Ale nie teraz. Dopiero wtedy, gdy młodzi, zdrowi ludzie, którzy z przyczyn rodzinnych nie musieli spędzać wakacji w Polsce, powrócą z „saksów”.



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=369