www.bemowa.pl

:: Towarzystwo Betonowych Samorządowców
Wiadomość dodana przez: Artur Grzeszczyk (2006-07-13 20:23:38)

Ani jeden radny SLD nie pojawił się na nadzwyczajnej sesji Rady Dzielnicy Bemowo, poświęconej osobie radnego Andrzeja Makarczuka, któremu zarząd TBS Bemowo zarzuca nienależyte wypełnianie obowiązków.


Zarząd Towarzystwa Budownictwa Społecznego Bemowo zarzuca Andrzejowi Makarczukowi, m.in., że dopuścił do podpisania 16 umów najmu z osobami fizycznymi, które nie spełniały warunków do wynajęcia mieszkań w TBS Bemowo, oraz nienależyty nadzór nad dokumentami, za co juz wcześniej został on ukarany karą upomnienia.

Podczas poprzedniej sesji Rady Bemowa, radni SLD demonstracyjnie opuścili salę tuż przed planowanym omawianiem punktu dotyczącego A.Makarczuka, tym samym zrywając kworum. Również tym razem nieobecność radnych Sojuszu spowodowała, że Rada nie miała mocy uchwałodawczej (na sesji obecnych było 11 z 23 radnych).

"Chciałem prosić samego pana radnego o wyjaśnienia, usłyszeć jego wersję - niestety nie ma go tu" - stwierdził radny Krzysztof Tyszkiewicz (PO) i kontynuował: "w związku z tym ja bym prosił zarząd, który jest reprezentacją klubu SLD na Bemowie i jest popierany tylko przez ten klub, żeby w imieniu tej opcji się wypowiedział i przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie".

Odpowiadając radnemu Tyszkiewiczowi burmistrz Włodzimierz Całka podkreślił, że "zarząd jest dla mieszkańców, a nie dla partii politycznych, a na trzech członków zarządu dwóch nie należy do żadnej partii".

W słowną polemikę z burmistrzem Bemowa wdał się również radny Marek Cichy (PiS), przypominając, że Włodzimierz Całka otrzymał mandat radnego kandydując z listy SLD. "Pan Cichy zaczyna już kampanię wyborczą" - odpowiedział burmistrz, wyjaśniając, że członkiem SLD był jedynie przez rok. Coraz ostrzejszą wymianę zdań przerwał wreszcie prowadzący obrady radny Mariusz Biadun (PO).

Radna Magdalena Soszyńska (PiS) podkreśliła, że zarzuty przedstawione przez Zarząd Towarzystwa Budownictwa Społecznego Bemowo mają pokrycie w wynikach dwóch niezależnie przeprowadzonych kontroli, zaś skoro pan Makarczuk odmówił jakichkolwiek wyjaśnień, pozostaje w te wyniki uwierzyć. Zdaniem radnej Soszyńskiej uchybienia wykazane podczas kontroli są na tyle poważne, że radny Makarczuk nie powinien dalej pełnić tak odpowiedzialnej funkcji.

Ponieważ Rada nie mogła przejść do głosowania uchwały w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie z radnym stosunku pracy, punkt ten pojawi się ponownie podczas kolejnej sesji - 28 sierpnia.



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=358