www.bemowa.pl

:: Mieszkańcy, reprezentujcie się sami!
Wiadomość dodana przez: Dominika Zarzeczna, Artur Grzeszczyk (2006-04-21 03:16:26)

Dyskusja publiczna na temat studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego stolicy niestety nie zainteresowała bemowskich samorządowców.


O wczorajszej debacie nad planem zagospodarowania pisała na łamach IRB pani Hanna Gill: Cytujemy: „Wszyscy zainteresowani problemem tras w Warszawie powinni stawić się tam jak najliczniej.”

To, co było jasne dla mieszkańców Bemowa, nie było już takie oczywiste dla włodarzy naszej dzielnicy. Na debacie pojawił się 1 (słownie: jeden) radny (pan Andrzej Piętak), nie pojawił się żaden z burmistrzów.

Sala Koncertowa na VI piętrze Pałacu Kultury była pełna. Ożywiona dyskusja trwała ponad 5 godzin, choć każdy z mówców miał tylko 4 minuty na wypowiedź. Głos zabierali przede wszystkim przedstawiciele różnych organizacji obywatelskich i władz poszczególnych dzielnic. Pytania i skargi kierowane były do osób bezpośrednio odpowiedzialnych za kształt planu, a więc urzędników z Biura Naczelnego Architekta Miasta, Miejskiej Pracowni Planowania Strategicznego i Rozwoju, oraz Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Niestety, debata nie była podzielona na bloki tematyczne, a głos zabierano według kolejności zgłoszenia. W związku z tym można było odnieść wrażenie, że dyskusja przerodziła się w listę wymieszanych ze sobą rozmaitych zażaleń, na które jedynie z rzadka ktoś chciał odpowiadać.

Z całą pewnością najpoważniejszym i najczęściej poruszanym tematem rozmowy była kwestia tras ekspresowych, bezwzględnie szatkujących całą Warszawę w opracowanym planie zagospodarowania. Przede wszystkim w tym temacie wypowiadali się mieszkańcy Bemowa – w tym reprezentacje poszczególnych osiedli, oraz członkowie stowarzyszenia „Chomiczówka przeciw degradacji” z pobliskich Bielan.

Radny dzielnicu Bemoeo Andrzej Piętak postulował opracowanie planu, który dotyczyłby oceny zagrożenia środowiska dla każdej z tras ekspresowych planowanych na terenie Warszawy. To własnie, jego zdaniem, pozwoli uświadomić społeczeństwu, jak wielkie szkody dla środowiska i zdrowia człowieka wyrządziłoby wybudowanie tych tras. Radny przypomniał o trzech uchwałach, w których Rada Dzielnicy Bemowo kategorycznie sprzeciwiała się planom przeprowadzenia tras przez naszą dzielnicę.

Pani Hanna Gill z Chomiczówki doceniła trud projektantów: „Studium, które Państwo przygotowali, jest ambitnym planem rozwoju naszego miasta. Niewątpliwie. Nazwała jednak absurdem plan przepuszczenia tranzytu przez gęsto zaludnione osiedla. Zwróciła uwagę na fakt, iż rezerwy terenu, w oparciu o które opracowane zostało studium, pochodzą sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy to jeszcze nikt nie przewidywał tak intensywnego rozrostu Warszawy.

Atmosfera stylowego (niewątpliwie) wnętrza Pałacu Kultury i Nauki (niegdyś im. Józefa Stalina) zastanawiająco wpływała na treść niektórych wypowiedzi dyskutantów...
Oto kilka cytatów:
„Jak za cara Miko..., przepraszam, Aleksandra I droga z Lenin..., przepraszam, Petersburga do Moskwy...”
„Wariant 3a jest jak Lenin – wiecznie żywy...”
„W Warszawie dyktatorem jest prezydent. Uważajcie, kogo wybieracie na prezydenta.”

Miejmy nadzieję, że całkiem poważna i rzeczowa dyskusja na temat tras ekspresowych będzie się toczyć już w najbliższy czwartek 27 kwietnia o godzinie 17.00 podczas sesji Rady Dzielnicy Bemowo. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych problemem tras.

Skoro samorządowcy nie pofatygowali się na obywatelską debatę, trzeba, aby obywatele zjawili się w ratuszu...

A już w piątek w serwisie IRB pojawi się jak zwykle relacja z sesji Rady.


[Obrazki z dyskusji]








adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=310