www.bemowa.pl

:: Hotele na Łosiowych Błotach?
Wiadomość dodana przez: Dominika Zarzeczna (2006-04-13 00:46:32)

Teren pomiędzy dwoma rezerwatami Łosiowe Błota (była baza wojskowa) został wykupiony przez prywatnego inwestora. Nowy właściciel chce zmienić przeznaczenie tego obszaru na budowlane i wykorzystać do celów komercyjnych.


W jaki sposób pewien deweloper wszedł w posiadanie 20-hektarowej działki z bunkrami, ogrodzonej drutem kolczastym – nie wiadomo. Zostało to załatwione tak, że nawet władze Gminy Stare Babice, na terenie której leży ów obszar, zostały postawione przed faktem dokonanym.

Wszystko zaczęło się wówczas, kiedy wydzieloną strefą powojskową na obszarze Lasu Bemowskiego zaczęła się interesować Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. WAM chciała uzyskać ten teren od Agencji Mienia Wojskowego i przeznaczyć go pod budowę wojskowego osiedla mieszkalnego, jednak Rada Gminy Stare Babice uchwałą z dnia 24 kwietnia 2003 negatywnie zaopiniowała propozycję zmiany przeznaczenia gruntu.

25 listopada 2004r nastąpiło przekazanie działki przez Agencję Mienia Wojskowego spółce z o.o. „Ramwar”, według dziennika „Rzeczpospolita”, związanej z wojskiem1).
Bardzo szybko, bo już 12 grudnia 2004 spółka „Ramwar” sprzedała tę nieruchomość prywatnemu inwestorowi z pominięciem otwartego trybu przetargowego, który musiałaby zachować AMW.

Podczas spotkania w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Stare Babice, 3 kwietnia 2006r był obecny nowy właściciel tego terenu, który przedstawił się jako Marian Okręglicki. Inwestor żąda zmiany klasyfikacji swojej działki z terenu leśnego na teren budowlany. To pozwoliłoby mu rozpocząć inwestycję, którą określa jako mieszkalno – rekreacyjną (w praktyce najprawdopodobniej osiedle mieszkaniowe lub kompleks hotelowy).

Mieszkańcy Babic byli zbulwersowani zachowaniem właściciela i jego pełnomocników. Władze gminy nie zgadzają się na zmianę.

Plan zagospodarowania przestrzennego dla województwa mazowieckiego zakłada spójność obszarów chronionych, a wspomnieć należy, że teren, który wszedł w posiadanie pana Okręglickiego, leży pomiędzy dwoma rezerwatami przyrody. Jeżeli nowy właściciel zdoła przeforsować zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, już wkrótce obszar, który powinien zostać przywrócony do stanu naturalnego i spełniać rolę „zielonych płuc” dla okolicy, może zamienić się w plac budowy.

Czy leżące na terenie Bemowa tereny Fortu Radiowo czeka w przyszłości podobny los?

Zupełnie niezrozumiałe są działania Agencji Mienia Wojskowego, która pozbywa się lekką ręką i w niejasnych okolicznościach terenu wydzielonego w Lesie Bemowskim, a nie wystawia na sprzedaż niszczejącego, zabytkowego Fortu Radiowo (w takich sytuacjach bowiem prawo pierwokupu mają samorządy terytorialne, na terenie których znajduje się nieruchomość).

Co ma na celu takie postępowanie AMW? Ile jeszcze Fort Radiowo musi czekać na rewitalizację i zagospodarowanie i kto się tym zajmie?
-----
1) „Rzeczpospolita”, środa 16 marca 2005, „W co inwestowała agencja”.



adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=301