www.bemowa.pl

:: Prezydenckie plany burmistrza
Wiadomość dodana przez: Redakcja (2006-03-02 13:07:12)

Czy burmistrz Bemowa Włodzimierz Całka zostanie kandydatem SLD na prezydenta Warszawy?


Według informacji Życia Warszawy ["ŻW", 28.02.06] burmistrz Bemowa Włodzimierz Całka jest faworytem dzielnicowych działaczy Sojuszu w nadchodzących wyborach prezydenta Warszawy. Nawet jeśli SLD nie wystawi tego kandydata, samorządowiec planuje stworzyć centrolewicowe wyborcze stowarzyszenie samorządowe i kandydować na własną rękę. Część działaczy jednak chce, by to Włodzimierz Całka zastąpił Marka Rojszyka, obecnego wiceprzewodniczącego rady Warszawy jako kandydat SLD - w Sojuszu od lat, podobnie jak na stanowiskach samorządowych. Całka nie jest politykiem z pierwszych stron gazet, ale kompletuje już zaplecze, z którym mógłby walczyć o stołeczny Ratusz.

W marcu 2001 Włodzimierz Całka, pełniący wówczas funkcję wiceburmistrza Bemowa trafił do izby wytrzeźwień, za co w czerwcu 2001 został odwołany. Rok później powrócił jednak bez kłopotów na stanowisko. Prasa pisała wtedy:

"Włodzimierz Całka, który w atmosferze skandalu rok temu zrezygnował z funkcji wiceburmistrza Bemowa, wrócił na stanowisko. Odwołano go, bo spędził noc w izbie wytrzeźwień, gdzie przewiozła go policja. Teraz radni Bemowa ponownie mu zaufali. Zastępca burmistrza pierwszy raz zaszokował opinię publiczną pobytem w izbie wytrzeźwień przy ul. Kolskiej w marcu ub.r. W mediach pojawiły się doniesienia, że radny leżał na chodniku i nie miał siły nawet ruszyć ręką. Badania alkomatem wykazały, że miał 2.4 promila alkoholu we krwi. Andrzej Golimont, rzecznik zarządu warszawskiego SLD, mówił wtedy: - Partia nie jest stowarzyszeniem aniołów, ale przytulanie się do chodnika w stanie nietrzeźwym splendoru nie przydaje. Całka nigdy nie przyznał się do tak dużego upojenia. Mówił, że wypił cztery kieliszki wiśniówki. A ponieważ ma problemy z żołądkiem i brał lekarstwa, bardzo źle się poczuł, wyszedł na ulicę i stamtąd zabrała go policja. Wiceburmistrz zaskoczył wszystkich rok temu, teraz znowu zaskakuje. Zgodził się powtórnie kandydować do zarządu gminy Bemowo, mimo kompromitacji. (...)kiedy startował do zarządu po wyborach w 1998 roku, nie miał bladego pojęcia o oświacie. Przecież wcześniej prowadził sklep z alkoholami - odpowiada Grzegorz Ociesa z opozycyjnej AWS. Poparcie dla Całki przed głosowaniem deklarowali koledzy z SLD, radni Platformy Obywatelskiej i spora grupa niezależnych. W rezultacie 23 było za, a jedynie siedmiu przeciw. (...)" ["ŻW", 02.07.2002 r.]

Decyzja SLD nie jest jeszcze przesądzona. Tymczasem wśród mieszkańców Bemowa rozpoczęła się dyskusja, czy obecny burmistrz ma szanse w wyborach i czy powinien do nich przystępować, a także - na jaki elektorat może liczyć. Czy zdarzenie z 2001 roku zaważy na szansach kandydata? Jak mieszkańcy Bemowa oceniają działalność Włodzimierza Całki?

Zapraszamy do dyskusji także na naszym forum.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=270