www.bemowa.pl

:: Czyj bemowski ratusz, po wyborach do Sejmu RP ?
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2005-11-15 15:34:53)

SLD: 39 % (9 osób) aktualnie radnych / 11% aktualnie posłów w Sejmie / 12 % poparcie na Bemowie w ostatnich wyborach do Sejmu.  PiS odpowiednio: 26 % (6 osób) / 27 % / 34 %.  PO odpowiednio 17 % (4 osoby) / 24 % / 31 %

Ostatnie wybory do Sejmu unaoczniły jak radykalnie zmienił się podział zaufania społecznego. SLD straciło zaufanie społeczne i zostało zmarginalizowane schodząc do trzecio/czwartorzędnej roli w kraju. Na Bemowie, podobnie jak wszędzie, na sejmową lewicę zagłosowało 12 % wobec ponad 40 % 4-y lata temu.

Mimo niemal całkowicie utraconego zaufania społecznego, w lokalnym samorządzie jeszcze przez rok trwać będzie układ niezachwianej supremacji lewicy. Ba, jeśli polecenie partyjne liderów PO zakazujące głosowania za przyjęciem wotum zaufania dla nowego rządu i bezkrytycznie wykonane przez wszystkich posłów Donalda Tuska jest również sygnałem dla szczebla lokalnego, to bemowscy radni z ramienia PO będą dystansować się od współpracy z radnymi PiS przechodząc do tzw. twardej opozycji, czyli praktycznie cała władza w dzielnicy będzie kontrolowana i inspirowana przez członków SLD.

Taki absurd może trwać jeszcze rok i jego skutki będą miały bardzo zły wpływ na prace rady jako organu przedstawicielskiego mieszkańców Bemowa. Czy w takiej sytuacji społeczność lokalna jest bezsilna? Czy może domagać się wcześniejszych wyborów do władz, lub odwołać tych radnych którzy zamiast reprezentować interesy wyborców zaczną uprawiać niczym nie skrępowaną prywatę.

Jedno jest pewne, radni głosując zgodnie z sumieniem, a nie partyjnymi poleceniami z góry, powinni dołożyć wszelkich starań by w ciągu tego roku nie uczyniono nic takiego co przyniosłoby straty naszej dzielnicy w przyszłości. Jako wyborca uważam, że wszystkie kontrowersyjne, lub niezgodne z interesem mieszkańców Bemowa projekty uchwał i decyzji powinny zostać poddane pod obrady nowej Rady Dzielnicy, czyli po wyborach w 2006r. Do tego czasu prace Rady najlepiej byłoby ograniczyć do administrowania bieżącego.

 Ustalenia priorytetów budżetowych, jak i samego budżetu gminy, na przyszły 2006 rok już niemal zapadły, a jeśli ten sam zespół, czyli 4 członków SLD i 1 z PO opracowywać ma założenia na 2007 może powstać budżet nie spełniający oczekiwań bemowian po wyborze nowych radnych w końcu 2006 roku.

Nadchodzący rok może się okazać najtrudniejszym sprawdzianem dla radnych spoza SLD, którzy chcieliby kandydować na kolejną kadencje 2006-2010.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=201