www.bemowa.pl

:: Polska klasa średnia omal nie umarła.
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2005-11-05 13:05:43)

Po wyborach Polska scena polityczna stała się bardziej klarowna. Wiemy jak przebiega linia podziałowa między programami ugrupowań reprezentowanych w Sejmie.

Program polityczno-gospodarczy stanowi o sile zwycięskiej formacji i daje jej niezbędny oddolny impuls do jak najgłębszego przeorientowania strategii wprowadzenia kraju do nowoczesnej Europy, bez uszczerbku dla systemu wartości opartego na duchowym dorobku chrześcijaństwa.

Istotą tego przeorientowania powinno być uwolnienie  podmiotów  gospodarczych z personelu politycznego wczepionego niczym polip w duże przedsięwzięcia kapitałowe.

Krajowa przedsiębiorczość ściśle prywatna (osoby fizyczne, spółki jawne, akcyjne bez udziału sk. państwa),  bez względu na skalę i pole  działania, powinna być traktowana pierwszoplanowo zarówno w sferze unormowań prawnych jak i politycznych, np. żadne przywileje nie mogą być udziałem firm o  kapitale globalnym tj. takim który transferuje lub realizuje zyski  poza obszarem RP.

Biorąc pod uwagę, że możliwość łatwego startu w samozatrudnianie się każdego obywatela jest najlepszym polem indywidualnego sprawdzenia człowieka w działalności gospodarczej, stanowiąc niejako jej  inicjację, koniecznym jest zdefiniowanie pojęcia mikro przedsiębiorczość jako bazowego pojęcia w kapitalizmie otwartym tzn. stawiającym na szeroką dostępność i pionierkę.

Jakkolwiek nie toczyłyby się gry polityczne w Sejmie RP, wszyscy wyborcy oczekują zdecydowanego wsparcia rodzimej przedsiębiorczości tak jak to czynią: Niemcy, Amerykanie, Irlandczycy, Włosi, czy Szwajcarzy.

Nie widzę możliwości dystansowania się PO od współpracy z PiS, w wyżej wymienionej kwestii z powodu przejścia do twardej opozycji i kontestowanie prawa do takiej współpracy SO, ZSL, czy LPR.

Jestem spokojny iż nie uwikłani w syndrom porażki wyborcy i posłowie PO myślą o wsparciu mikro przedsiębiorczości w podobny sposób.

Powiem więcej, tradycyjna polska lewica też nie może pomijać  socjalnych obaw  szewców, sklepikarzy, hydraulików, kierowców i całej rzeszy samozatrudniających się drobnokapitalistów,  bo czasy wyzyskiwanego  proletariatu fabrycznego odeszły (mam nadzieje z części Europy i wkrótce z Polski, na zawsze) do… Chin?

Zatem do dzieła -  Polska klasa średnia omal nie umarła.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=194