www.bemowa.pl

:: Polityka zarządzania rynkiem wg. hurra liberałów
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś mikro (2005-09-21 12:45:29)

sprowadza się do założenia, iż ludzki rozsądek (jednostka) i kodeks cywilny (prawo) wystarczą do harmonijnego współżycia społecznego.



Według nie hurra liberałów jest to niemożliwe ponieważ prawa ekonomii nie uwzględniają emocji zachowań w złożonych systemach społecznych i stopniowego przeradzania się powszechnego rynku w reglamentowany, od wewnątrz.

Powstają agresywne centra korporacyjne eliminujące wg. reguły wzrostu wydajności za cenę wzrostu bezrobocia indywidualne działania.

Firma Microsoft niemal udusiła konkurencję i tylko ingerencja państwa oddaliła nieco jej zapędy.

Instrumentami zewnętrznymi posługuje się każde państwo dające wszystkim obywatelom możliwości prowadzenia działalności rynkowej , a nie zabezpieczające interesy rozrastających się korporacji.

Jednym z takich instrumentów jest układ podatków promujący inwestowanie, a nie zatrzymywanie obiegu gotówki, czy też kierowanie jej na płytki rynek fanaberii pławiących się w luksusie niekreatywnych indywiduów aparatu administracyjno-politycznego RP.

Mikrobiznes rodzimy w podatku liniowym nie widzi nic innego jak dosypanie kasy klasie polityczno-urzędniczej, najczęściej próżniaczej, a już zupełnie nie kreatywnej. Produkcja ustaw i wykładni o co w nich chodzi nie jest kreatywnością, a pochłania jak bagno zapał osoby ludzkiej do progresywnego tworzenia wartości cywilizacyjnych.

Im wyższą kulturę kapitalistyczną reprezentuje społeczeństwo, im wyższą rangę daje wartościom etycznym tym progresja podatkowa może być mniejsza.

Tam gdzie mamy do czynienia z niszami zdziczałej obyczajowości rezygnacja z progresywności pozwala zdziczeniu osiągnąć rozmiary zagrożenia spójności społecznej i wzrostu napięć destabilizujących od fundamentów państwo.

Polska po 16 latach przechodzenia do gospodarki kapitalistycznej stanowi wyżej wspomnianą nisze zdziczenia etycznego nowobogackiej klasy politycznej nie rozróżniającej łupiestwa, od służby państwowej.

Jednym z niewielu liczących się polityków, który przez te lata nie uległ zdziczeniu, a na pewno jedyny który wyrósł na znakomitego męża stanu mogącego reprezentowac interesy społeczeństwa polskiego na trudnym europejskim forum jest Lech Kaczyński.

Jego główny rywal z hurra liberalizmem jest przekonujący tylko tam gdzie kapitalizm i etyka nie chodzą rozłącznie. Polska takim krajem się nie stała, ale kto wie może za 10 lat przyjdzie pora i Donalda Tuska, ma jeszcze spore możliwości i to jest jego siła na przyszłość, czego mu i sobie szczerze życzę.  

 

 




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=163