www.bemowa.pl

:: Małe jest piękne! ..i dobre - relacja z konferencji spółdzielców
Wiadomość dodana przez: Marcin Bonicki (2005-08-26 08:11:39)

W dniu 24 sierpnia 2005 roku w Urzędzie Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy odbyła się organizowana przez Oddział Terenowy Warszawa-Bemowo Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców konferencja "Przejrzysta i przyjazna spółdzielnia mieszkaniowa".

W konferencji, którą otworzył Prezes Bemowskiego KZLiS Mikołaj Foltyniewicz, wzięło udział ponad pięćdziesięciu uczestników - m.in. członków KZLiS, Ruchu Obrony Spółdzielców, członków bemowskich spółdzielni mieszkaniowych WOLA i LAZUROWA oraz ursynowskiej spółdzielni JARY i innych, a nie zabrakło również przedstawicieli władz Dzielnicy i spółdzielni.

W programowych wystąpieniach zostały poruszone następujące wątki: "Prawo do informacji w obronie praw członków spółdzielni mieszkaniowych" (Marcin Bonicki) - przedstawiłem zmiany w zakresie prawa do informacji o działalności spółdzielni, w szczególności wprowadzoną jawność regulaminów, protokołów i uchwał wszystkich organów spółdzielni, a także umów zawieranych przez spółdzielnie. Pozwoli to spółdzielcom w lepszy sposób dochodzić swych praw.

Bardzo istotna jest też zmiana trybu wyrzucania członków ze spółdzielni - dotychczas wykluczenie stawało się faktem z chwilą doręczenia członkowi zawiadomienia o takiej decyzji. Obecnie członkostwo trwa aż do ewentualnego niekorzystnego dla członka prawomocnego wyroku sądu powszechnego.

Niewątpliwie wzmocni to pozycję spółdzielców, którzy dotychczas często byli wyrzucani ze spółdzielni za swą dociekliwość i brak pokory wobec władz spółdzielni. Wagę przepisów zawierających gwarancje praw spółdzielców podkreśla fakt, że spółdzielnie zarządzają w Polsce olbrzymim majątkiem, bo prawie 3,5 mln lokali mieszkalnych i liczą ponad 3,5 miliona członków, którzy wraz z rodzinami stanowią prawie 10 mln obywateli. "Możliwości członków spółdzielni mieszkaniowych w obronie swoich praw" (Julia Pitera, Transparency International Polska) - błędem było powielanie - i to tylko częściowe - rozwiązań z ustawy o dostępie do informacji publicznej w prawie spółdzielczym.

Lepszą metodą byłoby po prostu objęcie spółdzielni mieszkaniowych działaniem tej ustawy. Problemem jest też ogólna nieudolność i niewydolność sądów i prokuratur, a często też i korupcyjne powiązania kompromitujące wymiar sprawiedliwości, co pozbawia również spółdzielców bardzo ważnego narzędzia jakim jest prawo karne.

Zdaniem Julii Pitery w 1989 roku należało zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe, które przed 1989 rokiem nie miały w praktyce charakteru podmiotów prywatnych i niezależnych od państwa, i ich majątek przekazać gminom. Nawet teraz jest to jeszcze możliwe - zamiast naprawiania ustaw spółdzielczych należy po prostu zlikwidować spółdzielnie w ogóle.

"Perspektywy zmiany prawa spółdzielczego w nowej kadencji Sejmu" (Paweł Poncyljusz, Poseł na Sejm RP) - przede wszystkim konieczne jest zebranie przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych w jedną ustawę, bo dotychczas są one rozproszone. Potrzebne jest ustawowe ograniczenie wielkości spółdzielni (jak np. w Niemczech - maks. 2000 członków), uregulowanie własności gruntów, pozostawienie tylko dwóch tytułów do lokali w spółdzielniach: lokatorskiego (najem) i odrębnej własności, zastąpienie lustracji rozszerzonym badaniem przez biegłego rewidenta, który dysponuje fachową wiedzą i ponosi odpowiedzialność zawodową.

Spółdzielnie powinny docelowo funkcjonować podobnie do wspólnot mieszkaniowych, gdzie każdy właściciel może zapoznać się z każdą informacją nt funkcjonowania wspólnoty.

W dyskusji, która nastąpiła po wystąpieniach, podniesiono wiele codziennych bolączek spółdzielców.

Zdaniem dyskutantów władze spółdzielni boją się publicznej dyskusji o swych działaniach i o prawach spółdzielców.

Wśród zgłoszonych pomysłów pojawiły się propozycje skonkretyzowania majątku spółdzielni w postaci akcji (co jest skrajnie przeciwnym rozwiązaniem w stosunku do pomysłu komunalizacji majątku spółdzielczego), powierzenia sądowi rejestrowemu obowiązku interweniowania w razie bezczynności władz spółdzielni w zwoływaniu walnego zgromadzenia i grup członkowskich, likwidacji Krajowej Rady Spółdzielczej.

Do tego konieczne są oświadczenia majątkowe członków zarządów, zakaz wynagradzania członków rad nadzorczych (co najwyżej zwrot kosztów) i nieograniczony dostęp do informacji o działalności spółdzielni. Prezes czy też zarząd spółdzielni jest wynajmowany i utrzymywany przez spółdzielców, po to aby zarządzał wspólnym majątkiem. Powinna mu więc przyświecać zasada "Żadnych barier informacyjnych", niezależnie od tego czy przepisy ustawy wprowadzają obowiązek udzielania określonych informacji czy nie.

Przedstawione postulaty to dopiero początek dyskusji o napisaniu prawa spółdzielczego od podstaw. Kolejne już wkrótce zostaną dopisane przez życie. A konferencja pokazała, że spółdzielcom, oprócz informacji o działalności poszczególnych spółdzielni, potrzebne jest dzielenie się własnymi doświadczeniami i pomysłami.

Niektóre drzwi są już bowiem wyważone przez kogoś innego. Marcin Bonicki Poradnik spółdzielcy do pobrania: http://www.bonicki.info/publikacje.shtml#prawo_do_informacji




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=150