www.bemowa.pl

:: Niczyja młodzież.
Wiadomość dodana przez: Gugi (2005-07-18 23:07:59)

Ściągają do stolicy z całej Polski. Na wakacje. Są bez grosza. Wlóczą się po centrum i proszą o drobne datki.

Zwykle są na sporym kacu, pod wieczór na lekkim fleku. Część balansuje na krawędzi pić czy ćpać. Najczęściej wybierają słowiański sposób na znoszenie egzystencjalnego bólu-alkohol. Piwo, wino.

Śpią różnie, lato nie wymaga szczególnych warunków, chyba że pada. Dla ich spokoju lepiej ich noclegowni nie adresować.

Dlaczego to robią? Tacy młodzi, delikatni, piękni i jakże przejmująco świadomi bezsensu otaczajego ich realu.

Bezsensu pracy za 17 zł. dniówki od świtu do zmroku, bezsensu, studiowania ulubionych dziedzin wiedzy nie dającej szans na zatrudnienie.

Uchwyceni niczym koła ratunkowego jakiejś politologii i stosunków międzynarodowych lub zarządzania itp. egzotyki.

Tych dwoje przemierzało jedną z głównych warszawskich promenad komercu i rozrywki. Ona delikatna i dziewczęca, zupełnie nie dałbym jej 24 lat, z symptomami wczesnego alkoholizmu, on nie więcej, dzisiaj zbyt nawalony by móc z nim nawiązać bardziej refleksyjny kontakt niż zrzutka na piwo.

Rozmawiając z nimi czułem cząstkę odpowiedzialności za ich los. Tymczasem dorzuciłem im się do piwa, a oni mi za to dziękowali.

Rozstałem się z nimi z poczuciem przejmującego bezsensu otaczającego mnie realu.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=129