www.bemowa.pl

:: Poselski projekt restauracji kapitalizmu obywatelskiego. Żenada !
Wiadomość dodana przez: Republikanin (2005-07-06 13:33:18)

Diagnoza XIX wiecznego kapitalizmu dokonana przez Marksa brzmiała zwięźle: kapitalizm zawsze i za wszelką cenę zmierza do koncentracji środków produkcji, w wyniku czego bogaci będą coraz bogatsi, biedni biedniejsi. Co z tego wynikło tylko głupcy usiłują zapomnieć.



Zadajmy sobie pytanie, z jakim kapitalizmem mamy do czynienia dziś, w Polsce XXI.

Kto w Polsce ma kapitał i jaka jest tego kapitału dystrybucja.

Kto nim obraca? Kto stoi na straży obywatelskiego kapitalizmu, a kto oligarchicznego. Czym jest sejm, tworzący realia ustrojowo-gospodarcze kraju i co my Polacy dostrzegamy jako niesprawiedliwość społeczną wcale nie mniejszą niż za czasów talonowego Gierka.

Złożony w tych dniach poselski projekt restauracji kapitalizmu obywatelskiego przewiduje zwolnienie 50% od podatku ZUS na dwa lata nowo powstające firmy, których animatorzy nigdy nie figurowali w rejestrach podmiotów gospodarczych.

Jedyną dobrą, acz nie zamierzoną,  stroną projektu jest to, że zdarł zasłonę z oczu alienów sądzących iż mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym i oficjalnie potwierdził iż kapitalizm obywatelski został zlikwidowany i otwarty bunt społeczny wisi w powietrzu.

Więcej atutów ten projekt nie ma. Jest beznadziejnie pozbawiony realizmu, albo cynicznie złośliwy.

Złośliwy ponieważ nadaje niby rangę prokapitalistycznym aspiracjom obywatelskim, ale już w założeniu dzieli kapitalizm na kolejne gałęzie biurokratycznego i fiskalnego zróżnicowania.

Pytam!

Jak dwuletnią ulgę podatkową (ZUS), dla nowotwartej inicjatywy (firmy) rozumieć, gdy ogromna większość już istniejących i spychanych w szarą strefę firm balansujących na krawędzi plajty, powstrzymywana jest przed zamknięciem tylko paraliżującym strachem bezrobocia i płacić ma pełny podatkowy haracz.

Ta rzesza rodzinnych mikrofirm wegetuje gospodarczo w Polsce,  raju dla oligarchów wychowanych na dewizie Marksa  wyżej cytowanej.

Aby ustawa  uniemożliwiała zakładanie fikcyjnych firm starym firmom, szukającym sposobu na przetrwanie demontażu kapitalizmu przez w/w (cynicznych) oligarchów, wprowadzono kilka zabezpieczeń jak np.; niedopuszczalność reaktywacji działalności na nowych zasadach wcześniej niż po 5-ciu latach od zaprzestania prowadzenia działalności.

Wyobrażam sobie miny tych co ostatnio pozakładali firmy na starych zasadach.

 




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=125