www.bemowa.pl

:: Rozwój niezrównoważony, czyli...na Bemowie bez zmian.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2011-05-24 18:26:22)

Pozorantka na południowej gliniance Sznajdra przy wiadukcie nad ulicą Dźwigową i ciche zezwolenie na zasypanie pogliniankowych pięknych oczek wodnych na północ ul. Połczyńskiej w łuku ul. Szczotkarskiej.

Urząd dzielnicy Bemowo wydając zgodę na budowę pospolitego architektonicznie osiedla w tym miejscu nie zagwarantował dzielnicy zachowania walorów tego unikalnego mikrokrajobrazu mimo jego ekokultur0wej wartości.



Śmiem twierdzić, że przy inteligentnym podejściu do planowanej inwestycji można było tak zaprojektować powstające tam osiedle, żeby nie zasypywać stawów, nie unicestwiać urokliwego zazielenienia i nie pozbawić nas czegoś co zadziwiałoby symbiotyczną siłą współistnienia pięknej architektury z naturą.

Obawiam się, że powstające osiedle z uwagi na typowość projektu zostanie odcięte od Bemowa kolejnym płotem i znaczny obszar miejski będzie wyłączony z użyteczności publicznej.

W całym tym opłakanym koncepcie zastanawia brak mądrej siły Zarządu Bemowa w obronie interesów długofalowej filozofii urbanizacji m. st. Warszawy na zachodnich rogatkach stolicy.
Niegdyś wjazd do miasta stanowił niejako jego prospekt. To co zobaczyłem potwierdza moje przekonanie, że z Warszawy do Europy coraz dalej.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=1233