www.bemowa.pl

:: MINIATURKI
Artykuł dodany przez: Redakcja (2007-02-05 11:38:38)

PERŁY
Sznur pereł lśniących tajemniczo.
Łzy morza – słone swą goryczą.
Kupiłam sobie te łzy sama,
Oglądam w lustrze lśniący dramat.

OBRĄCZKA
Za duża obrączka złota (Wspomnienia, żal i tęsknota) –
Na palcu mym – z mniejszą razem.
Nienowocześnie – nie trendy.
Cóż mnie obchodzi ten werdykt?
To symbol wspomnień i marzeń!

SERDUSZKO
Małe serduszko – wisiorek,
Kupione w szczęśliwą porę.
Do niego jeszcze łańcuszek.
Serduszko – mały amulet,
Jest dla mnie ważnym szczegółem
Wiedziałeś, że mieć je muszę.

BIAŁE KORALE
Naszyjnik z białych korali.
Tak piękny – aż doskonały.
Wspomnienia zna z lat gorących.
Czy garstka tych świecidełek
Wciąż znaczy dla mnie tak wiele,
Że znowu słyszę nasz koncert?

MINIATURKI
Goździki miniaturki
Wyrosły na deszczu z chmurki.
Dywanik mam przed tarasem.
Amarant na zmianę z bielą
Różowo się w trawie śmieją,
Chcą by podziwiać ich krasę

APATIA
Apatia?
Tylko nie to!
Potrzeba mi impulsu,
Mocy do wielkich działań.
Apatia – przeklęte zło!
Chcę iść energii kursem
Tam, gdzie natchnienia brama.

SOWA MINERWY
Leci o zmierzchu,
Niesie przesłanie.
Lecz czy dojrzymy
W godzinie szarej?
Chociaż czekamy
Od dawna na nie.
Przybywa w mroku –
Czy to za karę?

MOMENTY
Momenty, momenty, momenty…
Pozorne losu zakręty…
Dyskusje i argumenty…
Filozoficzne przekręty.
Momenty dźwigni czy jedni? Czy czegoś jesteśmy pewni?
Gdzie przykład jest bezpośredni –
Byt, nicość – nadchodzą złe dni?

SŁOWNY KONCERT
Pytanie wracające,
Uparte i zuchwałe,
Brzmi od zawsze – dlaczego?
Wciąż dźwięczy słowny koncert,
Płynie w zdarzeń nawale –
Czy uchroni od złego?

KOSZMAR
Sen, mara,
okropność, koszmar?
Fantazja do kresu doszła,
A nerwy?
Huśtawka doznań.
Sen, który zapomnieć trzeba…
Czy z piekła on jest czy z nieba?
Musisz być bardziej ostrożna!

ZDARTA PŁYTA
Coś było przez czas tak długi,
Cykały zegarów smugi,
Słoneczny czas się przemieszczał.
Coś było, ale już niema,
To zdarta płyta i temat.
Potrzeba by tu słów wieszcza.

ZWOJE
Zwoje ukrytych tajemnic…
Niczegośmy już niepewni…
Choć tli się nadziei skrawek.
Tajemne szyfry i kody,
Przyczyny nowej niezgody…
To z lewej, to znowu z prawej.

SFINKS
Głód życia w sfinksa kształt zaklęty…
Lat tysiąclecia, chwil momenty –
W klepsydrze czasu na pustyni –
Sfinks czeka aby ruch uczynić…
Głód, powab, gracja, refleks, spokój –
I błysk inteligencji w oku.

RZECZ O WOLNOŚCI
Natchnieniem bladym, skrzydlatym i górnym –
Pnie się do góry, wznosi nad kolumny,
Wyżej niż liście akantu wyrasta!
W dwóch wierszach kreśli epokę ogromną.
Kto – czy poeta, co go nie zapomną?
Nie, być nie może – to przecież niewiasta!

NIHIL NOVI
Mijają wiosny i lata…
W bilansie – zyski czy strata?
Zależy, kto go stanowi.
Mijają jesienie, zimy…
Cel inny – lecz znów jedyny,
A przecież to nihil novi.
Jurata Bogna Serafińska


adres tego artykułu: www.bemowa.pl/articles.php?id=116