Strona gwna - najnowsze | Archiwalne | Dodaj wiadomo | Dziay
wyszukiwarka:

Plan Bemowa i okolic

Rozkady jazdy.
Tramwaje i Autobusy
ANKIETA IRB.
Na Bemowa.pl zagldasz:
coraz rzadziej
z ciekawoci
przypadkowo
kontrolnie
na wszelki wypadek
w ostatecznoci
bo lubisz
ale nie polecasz
i aujesz
I zapominasz

[wyniki | ankiety]
Spis dziaw.
Aktualia
Bemowo
Warszawa
Polska
Europa
wiat
Kontakt z IRB
Warto przeczyta
Rugi warszawskie
Atak na emerytury
Wrak Rzeczpospolitej
Lech Kaczyski
Wywiad z byym burmistrzem Bemowa W. Cak
Warszawa zdobna Wis.
KONKURS IRB 2009
ieb
Konkurs IRB 2008
Regulamin
II tura - fina
Cywilizacja..."
Cztery"
Gbon III ..."
Lubeka"
Sekunda"
Wielki Pitek"
Wirtualne dusze"
Alternatywy 5
Wiele lat temu oglądaliśmy serial „Alternatywy 4”. Dzisiaj przekonałam się, że życie pisze dalszą jego część.

Mieszkam w dużym mieście w siedmiopiętrowym bloku. Prawie każdego dnia dostaje pocztą jakieś materiały. Przemiła pani listonoszka roznosi listy o przeróżnych porach – czasem rano, a czasem po południu. Dlatego, kiedy czekam na ważną przesyłkę, zjeżdżam wieczorem windą na parter aby zobaczyć czy nie ma dla mnie czegoś w skrzynce na listy.

Wczoraj wychodziłam tylko rano. Wracając do domu w południe rzuciłam okiem na skrzynkę. Była pusta. Wieczorem jakoś nie chciało mi się już wychodzić. Sprawdzę jutro – pomyślałam. I to myślenie okazało się być moim błędem. Powinnam była zastosować się do dawnego porzekadła „co masz zrobić jutro – zrób dzisiaj”. Dlaczego?

Otóż dzisiaj rano zjechałam windą i zobaczyłam wszystkie skrzynki na listy zdemontowane i ułożone w stos. Nad tą stertą złomu stała uśmiechnięta dozorczyni.

-- Co się stało? – zapytałam zaskoczona niespodziewanym widokiem

-- Przepisy unijne – odparła dozorczyni.

-- Może mnie pani przepuści, to wyjmę swoje listy – poprosiłam.

-- Pół godziny temu pracownik poczty zabrał wszystko ze skrzynek – usłyszałam

-- Jak to zabrał, dlaczego? Przecież wystarczyłoby dać wczoraj ogłoszenie że dzisiaj o takiej a takie godzinie będą demontowane skrzynki i każdy by wcześniej sprawdził i wszystko sobie wyjął. Jak teraz odebrać te listy?

-- A kto miał pisać to ogłoszenie i co tam mogło być pilnego w tych skrzynkach? Zadziwiła się gospodyni domu i popatrzyła na mnie z politowaniem.

???

– Jak kto ma wezwanie do sądu czy do skarbówki – to dostaje do domu, do rąk własnych. A reszta to śmieci –  kontynuowała swą mowę nasza blokowa władza

???

– Pewnie za kilka dni będą nowe skrzynki to listonoszka wrzuci i po sprawie. O co pani chodzi? To zresztą nie jest decyzja spółdzielni tylko poczty. -- Zakończyła i machnęła ręką z dezaprobatą.

-- Ale chyba spółdzielnia mogła nas powiadomić – brnęłam dalej w bezsilnej złości, narażając się na niezadowolenie pani gospodyni.

W tym czasie pracownik spółdzielni, który przecież musiał być wcześniej delegowany do naszego bloku, pastwił się przy pomocy wiertarki nad ścianą na której jeszcze godzinę temu wisiały skrzynki.

-- Nie pasuje, nie pasuje – mruczał.

-- A kto mi da kluczyk do nowej skrzynki? – zapytałam.

-- No, oczywiście, że ja – dozorczyni wypięła dumnie pierś, jak do odznaczenia.

Poszłam na Pocztę.

Miła pani w informacji rozłożyła tylko ręce.

– Musimy wymienić skrzynki. Takie przepisy. Administracja domu powinna była uprzedzić lokatorów.

-- Czy mogę odzyskać swoje listy, tu jest mój dowód…

-- No, nie listy zabrała do siebie specjalnym samochodem nasza jednostka nadrzędna. Dostarczą je z powrotem dopiero jak nowe skrzynki będą zamontowane…

-- A kiedy to będzie? – zapytałam z nadzieją w głosie.

-- No, nie wiem, powinno to być dzisiaj, ale nie zależy to od nas, ale od spółdzielni. Jutro sobota – nie pracujemy…

-- No to co ja mam robić? Spodziewam się ważnej przesyłki…

-- Proszę tu jest numer telefonu do jednostki nadrzędnej, może tam Pani coś powiedzą.

Wróciłam do domu. Zadzwoniłam na podany numer. Miałam szczęście – jeszcze nie był zajęty.

-- Tak, są dla Pani przesyłki, jedna zagraniczna. Proszę przyjechać do nas jak najszybciej z dowodem osobistym jeśli nie chce pani stać godzinę w kolejce.

To jeszcze nie koniec historii. Nie wiadomo ile dni potrwa zakładanie nowych skrzynek, bo podobno ich gabaryty nie pasują do wiszących na ścianie kaloryferów. No cóż – kaloryfery też nie są unijne.

Na razie jest zamieszanie, bałagan i dodatkowe koszty przewożenia listów tam i z powrotem. Niektórzy klienci poczty nie dostaną na czas umów do podpisania, dokumentów i zaproszeń i przez to nie będą w stanie załatwić spraw dla nich istotnych i ważnych.

Części kłopotów można by było uniknąć gdyby komuś w odpowiednim czasie chciało się pomyśleć i napisać dwa zdania na kartce papieru, a potem powiesić tę kartkę w bloku na tablicy ogłoszeń.

Ale to mogłoby się zdarzyć w innej rzeczywistości, a nie w naszym Serialu pod tytułem „Alternatywy 5”.

JBS | 06.05.2008 komentarz[0] |
Adres IRB

Reklamuj si u nas
Rada Bemowa
Cackowski M. ............ PiS
Chmiel Zb.
Klayski W.
Niedziaek A.
Siwik K.
widerska T.
Wierzchowski M.
Oborski J.............. ex PO
Rafalski P.
Ryszkowski M.
Sylwestrzak M.
Barciski K. ................. dB
Dbrowski J.
Gala P.
Lorentowicz .
Pietrzak M.
Schubert-Figarska W.
Zawistowski A.
Ziba A.
Czerska P. ....................PO
Przychodzie-Schmidt E.
Woko-Matryba J.
Gowacka H. .......... ex SLD
Podposki R........ niezal.
Szczoek B.
Aktualnie IRB czyta -
3
Kalendarz
Listopad
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 
Administrator
Zarzd
© 2004-2017 IRB. made in Poland.