Strona główna - najnowsze | Archiwalne | Dodaj wiadomość | Działy
wyszukiwarka:

Plan Bemowa i okolic

Rozkłady jazdy.
Tramwaje i Autobusy
ANKIETA IRB.
Na Bemowa.pl zaglądasz:
coraz rzadziej
z ciekawości
przypadkowo
kontrolnie
na wszelki wypadek
w ostateczności
bo lubisz
ale nie polecasz
i żałujesz
I zapominasz

[wyniki | ankiety]
Spis działów.
Aktualia
Bemowo
Warszawa
Polska
Europa
Świat
Kontakt z IRB
Warto przeczytać
Rugi warszawskie
Atak na emerytury
Wrak Rzeczpospolitej
Lech Kaczyński
Wywiad z byłym burmistrzem Bemowa Wł. Całką
Warszawa zdobna Wisłą.
KONKURS IRB 2009
ieb
Konkurs IRB 2008
Regulamin
II tura - finał
Cywilizacja..."
Cztery"
Gębon III ..."
Lubeka"
Sekunda"
Wielki Piątek"
Wirtualne dusze"
Wielkie uwłaszczenie w spółdzielniach mieszkaniowych.

Spotkanie z Pawłem Poncyliuszem trwało ponad dwie godziny i wykazało jak podstawowym dla społeczności lokalnych jest bezpośredni kontakt z posłami znającymi zagadnienia, istotne dla tu i teraz, konkretnych środowisk.



W tym spotkaniu dominował, istotny dla postsocjalistycznych remanentów, motyw co zrobić z najuboższymi członkami spółdzielni mieszkaniowych, których na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat nie stać było na wykup mieszkania lokatorskiego i przekształcenie go we własnościowe, lub wydzieloną własność hipoteczną.
Ustawa, którą udało się skonstruować i uchwalić w kadencji 2005-7 jest kluczową w uwłaszczaniu społeczeństwa, a nie jak miało to miejsce dotychczas nomenklaturowych i kapitałowych elit.
Można stwierdzić bez cienia przesady, że tylko dla tej Ustawy warto było głosować na głównych jej propagatorów, poczynając od Prawa i Sprawiedliwości, poprzez Platformę Obywatelską, a na Lidze Polskich Rodzin kończąc.
Gość bemowskich spółdzielców, znakomicie obeznany z tematem, wyłożył zebranym istotę praw jakie ta Ustawa daje lokatorom – spółdzielcom, czyniąc ich podmiotami względem. zarządu i rady nadzorczej.
Brzmi to dość paradoksalnie, ale zarządy spółdzielń, zbudowane w warunkach państwa socjalistycznego, po 1989 roku przeistoczyły się w feudalne ośrodki władzy niejako wymuszające na zrzeszonych w nich osobach ponowny wykup mieszkań. Proceder ten miał, w pierwszym etapie reform, ułatwiać nabywcom obrót rynkowy mieszkaniami, ale z braku zdecydowanej strategii prywatyzacyjnej, nowo powstających ekip władzy, przetrwał przez 18 lat przeistaczając się w korupcjogenny.
Dopiero ostatnie dwa lata przerwały ten zaklęty krąg, by w lipcu dokonać rewolucji uwłaszczeniowej, będącej niejako zwieńczeniem długo oczekiwanych marzeń milionów Polaków.
Spółdzielcy otrzymali silny bodziec legislacyjny motywujący ich do przejmowania swych lokali na własność po symbolicznej cenie, kształtujacej się wraz z opłatami sądowo notarialnymi, poniżej 2000 zł. (dwóch tysięcy !).
Ani zarząd, ani rada nadzorcza, najczęściej niezdolna do przeciwstawiania się manipulowaniu nią, nie mogą zablokować starań członka spółdzielni do przejmowania mieszkania na własność. Próby tego rodzaju działań są nielegalne i karalne w myśl tejże Ustawy. Przedstawianie trudności przez kierownictwo spółdzielni i próby antagonizowania mieszkańców już usamodzielnionych własnościowo lokali z tymi którzy z mocy Ustawy mogą je wykupić po symbolicznej cenie, nie mają wpływu na tok postępowania prywatyzacyjnego, a jedynie stanowią o złej woli lobbujących przeciw ustawie zarządom.
Podczas wczorajszego spotkania przedstawiciel zarządu spółdzielni Rozłogi pan Aleksander Kaczyński, obecnie zasiadający w Radzie Dzielnicy, ubolewał (!) nad tymi którzy wykupili mieszkania wcześniej po cenach wyższych niż obecnie. Zabrzmiało to nieco dziwnie w ustach aktywnego członka Prawa i Sprawiedliwości, jako że właśnie ta partia uczyniła najwięcej, by uwłaszczyć możliwie szybko rzesze ludzi odsuniętych od uczestnictwa w przepływie dóbr, których jednym z podstawowych składników jest własny dach nad głową.
Jeszcze na wstępie zaproszony parlamentarzysta zauważył, że osoby dotychczas wykupujące mieszkania lokatorskie były częstokroć wprowadzane w błąd co do wysokości opłat i naliczano im bezprawnie kwoty, nie uzasadnione w statutowych regulacjach powoływania spółdzielni do życia. Niemniej bieżąca ustawa reguluje to zagadnienie w formie możliwości wycofywania tych kwot poprzez zaliczenie ich w poczet przedpłaconych opłat na tzw. fundusz remontowy. Powyższe należy do zgody walnego zgromadzenia spółdzielców i jest już w sferze ich statutowo- prywatnych kompetencji .
Z wypowiedzi posła i licznych pytani z sali można wnioskować, że praktyka zawłaszczania władzy przez zarządy i spolegliwe im rady nadzorcze jest nagminna i stoi w rażącej sprzeczności z interesami spółdzielców. Aczkolwiek bierność spółdzielców w dochodzeniu swych praw nie jest już taka jak niegdyś to jeszcze wciąż daleko do uzdrowienia i racjonalizacji kosztów utrzymania spółdzielczego majątku.
Duże zmiany powinno się dostrzec z chwila zapoznania zainteresowanych z w treścią ustawy. Zmierza ona generalnie do rozbicia SM-ów gigantów na mniejsze efektywniejsze w zarządzaniu podmioty skupiające od kilkudziesięciu do co najwyżej półtoratysiąca osób.
Szereg jej zapisów czyni też zadość postulatowi jawności w dostępie spółdzielcy do wszelkiej dokumentacji znajdującej się w biurze spółdzielni, a dotyczącej jej działalności gospodarczej. Można robić kopie wszelkich dokumentów dotyczących zarządzania dobrem wspólnym.
Na zakończenie warto podkreślić, iż wprowadzono zasadę ograniczonej reelekcji, do dwóch kadencji, z działaniem wstecz.
Po części planowej nastąpił spontaniczy happening ,,kuluarowy” podczas którego osoby mające szczególnie istotne i rozbudowane pytania bezpośrednio umawiały się na bezpłatne konsultacje z radcą prawnym zatrudnionym w biurze poselskim P. Poncyliusza.

Jedną z takich spraw był problem tzw. dekretu warszawskiego, wydanego przez B. Bieruta, wywłaszczającego warszawiaków z ich nieruchomości po wkroczeniu do Warszawy sowietów. Temat dla Bemowa wcale nieegzotyczny, gdyż jego subkwartał słynne Boernerowo (wówczas podstołeczna kolonia w wójtostwie Blizne) zostało zdemolowane socjalnie na jego podstawie, co nie omieszkał podkreślić niżej podpisany, jeszcze w trakcie wystąpienia posła, ośmielony uwagą parlamentarzysty dotyczącą nacjonalizacji mienia gruntowego Warszawy przez komunistów.

Maciej IRB | 12.10.2007 komentarz[3] |
Adres IRB

Reklamuj się u nas
Rada Bemowa
Cackowski M. ............ PiS
Chmiel Zb.
Klażyński W.
Niedziałek A.
Siwik K.
Świderska T.
Wierzchowski M.
Oborski J.............. ex PO
Rafalski P.
Ryszkowski M.
Sylwestrzak M.
Barciński K. ................. dB
Dąbrowski J.
Gala P.
Lorentowicz Ł.
Pietrzak M.
Schubert-Figarska W.
Zawistowski A.
Zięba A.
Czerska P. ....................PO
Przychodzień-Schmidt E.
Wośko-Matryba J.
Głowacka H. .......... ex SLD
Podpłoński R........ niezal.
Szczołek B.
Aktualnie IRB czyta -
3
Kalendarz
Listopad
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 
Administrator
Zarząd
© 2004-2017 IRB. made in Poland.