Strona główna - najnowsze | Archiwalne | Dodaj wiadomość | Działy
wyszukiwarka:

Plan Bemowa i okolic

Rozkłady jazdy.
Tramwaje i Autobusy
ANKIETA IRB.
Na Bemowa.pl zaglądasz:
coraz rzadziej
z ciekawości
przypadkowo
kontrolnie
na wszelki wypadek
w ostateczności
bo lubisz
ale nie polecasz
i żałujesz
I zapominasz

[wyniki | ankiety]
Spis działów.
Aktualia
Bemowo
Warszawa
Polska
Europa
Świat
Kontakt z IRB
Warto przeczytać
Rugi warszawskie
Atak na emerytury
Wrak Rzeczpospolitej
Lech Kaczyński
Wywiad z byłym burmistrzem Bemowa Wł. Całką
Warszawa zdobna Wisłą.
KONKURS IRB 2009
ieb
Konkurs IRB 2008
Regulamin
II tura - finał
Cywilizacja..."
Cztery"
Gębon III ..."
Lubeka"
Sekunda"
Wielki Piątek"
Wirtualne dusze"
Artykuły > Kultura - poezja > Syrenie gawędy.
Dwie Syrenki usiadły przy kawie,
ta znad Wisły i ta z Rynku, mała...

gawędziły, bez wytchnienia prawie,

a gdzieś w tle Orkiestra z Chmielnej grała...
Gawędziły, tak po kobiecemu
o błahostkach i o większych sprawach:

że syreniej skórze trzeba kremu
i że jakaś inna jest Warszawa...
Że się latem z rzadka widzi panie
w  sukieneczkach jak wiosenne kwiecie,
których urok przepadł w oceanie
dżinsu, sztruksu i w innej tandecie...
Że zginęły już, bez szans powrotu
przyjemności letnich teatrzyków,
lub dansingów, gdzie grano fokstroty,
tanga, shimmy... Było ich bez liku...
Że się zgubił dom braci Jabłkowskich
i oficyna Gebethner i Wolff,
że pada stadion przy Łazienkowskiej,
a na ich miejsce Mc Donald's i golf...
Że wąsaty stróż też zniknął z bramy,
pewnie, przecież takich bram już nie ma,
dziś ochronę, domofony mamy
i ten stróż też dziś ma inny schemat...
Że jednakże ciągle JEST Warszawa,
chociaż jest inna, choć zmieniła się,
może taka jest jakby bladawa,
może wszakże, to my widzimy źle...
- Wiesz, Syrenko! - powiedziała pierwsza,
topiąc w kawie dwie drobniutkie łzy,
że Warszawa, to jest warta wiersza,
tak jak Paryż zawsze wart jest mszy...
- Wiesz, Syrenko! - druga powiedziała,
mocząc usta w melodyjnej kawie,
że cokolwiek by się tu nie działo,
nasze życie, to służba Warszawie...
No i wstały, torebki zabrały,
zapłaciły za kawę przy barze
i na Rynek wróciła ta mała,
a ta większa na wiślaną plażę...
komentarz[0] |

© 2004-2017 IRB. made in Poland.
0.027 |